Agnieszka Łyp Chmielewska

adwokat

Z zawodu jestem prawnikiem, a z pasji hodowcą, czynnym zawodnikiem agility, miłośnikiem rasy corgi. Kancelarię adwokacką prowadzę w Dąbrowie Górniczej przy ul. Sienkiewicza 14...
[Więcej >>>]

Skontaktuj się +48 799 030 205

O mnie

Witam Cię serdecznie Czytelniku, 

Jeśli zajrzałeś na mojego bloga to oznacza, że jesteś hodowcą psów rasowych, może nawet zrzeszony w Związku Kynologicznym w Polsce jak ja, nabywcą psa ewentualnie pasjonatem kynologii i masz jakiś problem z zakresu prawa kynologicznego lub chcesz poszerzyć swoją wiedzę. Skoro chcesz poświęcić swój czas na czytanie moich wpisów to również jesteś ciekawy kim jestem i dlaczego piszę właśnie o prawie kynologicznym i problemach prawnych hodowców psów rasowych. 

Zaczynając od początku, czyli od mojego wykształcenia. 

Jestem adwokatem wpisanym na listę Izby Adwokackiej w Katowicach. Studia prawnicze skończyłam na Uniwersytecie Śląskim, w Katowicach również odbywałam aplikację adwokacką. Już jako aplikant współpracując z radcą prawnym Błażejem Sarzalskim rozpoczęłam udzielanie pomocy prawnej dla hodowców psów rasowych. Możesz mnie kojarzyć z serii szkoleń dla hodowców pt. „Czy pies jest jak lodówka” jakie przeprowadziłam dla poszczególnych Oddziałów Związku Kynologicznego w Polsce m.in. Opola, Będzina, Bytomia, Raciborza oraz oddziału bielskiego jeszcze jako aplikant adwokacki. Od czasu prowadzenia bloga współpracuje również z czasopismem Pies Rasowy na łamach, którego możecie przeczytać moje artykuły. 

Jeśli nadal wytrwałeś w czytaniu zakładki „o mnie” to zadajesz sobie pytanie dlaczego akurat prawo kynologiczne i pomoc dla hodowców. Odpowiedź jest bardzo prosta – sama jestem hodowcą (członkiem oddziału ZKWP w Będzinie), czynnym zawodnikiem agility oraz pasjonatem kynologii. Wszystko zaczęło się od mojej serdecznej przyjaciółki Marty Heblik prowadzącej hodowlę pod przydomkiem Stajnia Magia, która pewnego dnia zabrała mnie na wystawę psów organizowaną przez ZKWP do Kielc. I w ten sposób zakochałam się w naszych czworonożnych członkach rodziny. Dzięki Marcie poznałam wielu wspaniałych hodowców, którzy zarażali mnie swoją pasją i oddaniem.

Pewnego razu na kawie u Marty zainteresowałam się jej umową sprzedaży szczeniaka, która czekała na nabywców i ku mojemu zaskoczeniu treść umowy w żaden realny sposób nie zabezpieczała hodowcy ani jego hodowli. Po rozmowach z innymi hodowcami okazało się, że większość z nich stosuje podobne rozwiązania. Wtedy też pojawiła się myśl, że powinnam połączyć swój zawód z pasjom i tak narodziła się idea szkoleń dla członków Związku Kynologicznego w Polsce pt. „Czy pies jest jak lodówka” na których przedstawiałam problematykę odpowiedzialności za wady psa oraz zasady poprawnego konstruowania umowy sprzedaży psa czy szczeniaka. Moje pierwsze szkolenie, które do tej pory wspominam z sentymentem, odbyło się w Oddziale ZKWP w Opolu ☺, który w tym miejscu serdecznie pozdrawiam.

Postanowiłam szerzyć wiedzę z prawa kynologicznego wśród osób której jej najbardziej potrzebują, czyli WAS drodzy hodowcy. Obecnie wspieram prawnie stale kilkanaście hodowli psów rasowych zrzeszonych w ZKWP, pomagam rozwiązywać im problemy prawne jakie napotykają, odpisuje w ich imieniu nabywcom psów, że hodowca nie odpowiada za wszystkie wady nabytego psa czy też reprezentuje je w sporach sądowych. Każda z tych hodowli posługuje się umowami sprzedaży psa które zostały sporządzone specjalnie dla ich ras i wymogów. 

Zapomniałabym o najważniejszym, czyli o moim małym ale jak kochanym stadku ☺ Poniżej przedstawiam Ci drogi Czytelniku Metaxę z Jurajeskiego Zamku (Welch corgi Cardigan), Raravis Stajnia Magia (jrt) oraz Proud of my life Stajnia Magia (również jrt, domowo Bobo).

Wszyscy życzymy Ci miłej lektury ☺ 

Agnieszka Łyp-Chmielewska

*****