Agnieszka Łyp Chmielewska

adwokat

Z zawodu jestem prawnikiem, a z pasji hodowcą, czynnym zawodnikiem agility, miłośnikiem rasy corgi. Kancelarię adwokacką prowadzę w Dąbrowie Górniczej przy ul. Sienkiewicza 14...
[Więcej >>>]

Skontaktuj się +48 799 030 205

Wymarzony pies ma wadę, czyli co dalej

Agnieszka Łyp-Chmielewska24 kwietnia 2019Komentarze (0)

Wiele osób marzy o posiadaniu psa. Przyznam się, że ja też kiedyś byłam jedną z tych osób. Każdy chce, aby jego pies był idealny, zawsze zdrowy i najlepiej długowieczny. Z doświadczenia w kontaktach z nabywcami oraz hodowcami wiem, że każda z tych osób inaczej postrzega nabytego psa i wymaga od niego innych cech i zachowań. Post te jednak kierowany jest zarówno do hodowców jak i nabywców, bo przecież hodowca też występuje wielokrotnie w roli nabywcy 🙂

Czy pies jest jak lodówka?

Jest to podstawowe pytanie, które zadaję za każdym razem uczestnikom moich spotkań. Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek czy jak kupujesz psa to tak jakbyś kupował lodówkę? Przepis ustawy o ochronie zwierząt nakazuj stosowanie do zwierząt w sposób odpowiedni przepisów jak do rzeczy. Co oznacza zwrot „w sposób odpowiedni”? Nic innego jak wskazówkę do interpretacji przepisów i ich zastosowania do zwierząt. Zwierzę jak każda rzecz posiada swojego właściciela, któremu przysługują uprawnienia właścicielskie.

Przykład:

Pan X posiada zestaw szklanek. Zgodnie z obowiązującym kodeksem cywilnym Pan X w każdej chwili może zniszczyć swoje szklanki.

Oczywistym jest, że właściciel psa nie może go „zniszczyć”. Jest to najbardziej dosadny przykład definiujący pojęcie stosowania w sposób odpowiedni przepisów o rzeczach.

Skoro już wiemy, że pies jest jak lodówka to konieczne jest zadanie kolejnych pytań.

Czy sprzedaż psa podlega przepisom o odpowiedzialności sprzedawcy z tytułu wad sprzedanego towaru (rękojmia)?

Odpowiedź na to pytanie jest również prosta – tak sprzedaż psa podlega pod przepisy o rękojmi z tytułu sprzedaży (art 556 k.c. i następne).

Kiedy można mówić o odpowiedzialność za wady sprzedanego towaru?

Kodeks cywilny w art. 559 wskazuje, że „sprzedawca jest odpowiedzialny z tytułu rękojmi za wady fizyczne, które istniały w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego lub wynikały z przyczyny tkwiącej w rzeczy sprzedanej w tej samej chwili”.

Jakie są uprawnienia wynikające z przepisów o rękojmi?

Jeśli towar obarczony jest wadą fizyczną lub prawną nabywcy przysługują następujące uprawnienia:

  1. żądanie obniżenia ceny sprzedanego towaru, tak aby obniżona cena pozostawała w takiej proporcji do ceny wynikającej z umowy, w jakiej wartość rzeczy w wadą pozostaje do wartości rzeczy bez wady,
  2. odstąpienie od umowy wraz ze zwrotem towaru jak i zwrotem ceny,
  3. żądanie naprawy uszkodzonej rzeczy,
  4. wymiana rzeczy na rzecz wolną od wad.

Wraz z żądaniem obniżenia ceny lub odstąpieniem od umowy sprzedaży można żądać również zwrotu nakładów koniecznych poniesionych w związku z istnieniem wady.

****

To taki krótki wpis do przemyślenia na środę popołudnie 🙂

Jeśli zaciekawiła Cię ta tematyka zapraszam do wpisu DYSPLAZJA – czy to wyrok dla hodowcy? cz.1

lub do wpisu Czy hodowca odpowiada za wszystko – kilka słów o rękojmi

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 799 030 205
e-mail: kancelaria-kynologiczna@adwokatdabrowa.eu

Zwiastun artykułu w „Psie Rasowym” maj-czerwiec

Agnieszka Łyp-Chmielewska24 kwietnia 2019Komentarze (0)

W miesiącu maju,  jak wiecie już Drodzy Czytelnicy jestem na dłuższych wakacjach doliczając w to odpoczynek w długi weekend majowy 🙂 Ale! Nie ma się co smucić, możecie mnie spotkać w wydaniu czasopisma Pies Rasowy, na łamach którego będzie zamieszczony mój artykuł „pt. Kilka słów o umowie sprzedaży psa”.

Co można znaleźć w artykule w Psie Rasowym pt. Kilka słów o umowie sprzedaży psa?

Artykuł porusza tematykę bliską każdemu hodowcy i kupującemu, czyli jak powinna być skonstruowana umowa sprzedaży psa.

Z artykułu dowiesz się:

  • czym jest umowa sprzedaży,
  • jaka powinna być treść umowy sprzedaży,
  • moment przejścia prawa własności psa z hodowcy na kupującego,
  • określenie ceny sprzedaży,
  • szczegółowe określenie przedmiotu sprzedaży – psa 🙂

Zachęcam Was do zakupu czasopisma, które będzie idealne na długi weekend majowy 🙂

Więcej informacji (wraz z możliwością zamówienia) o gazecie znajdziesz na ich stronie internetowej http://piesrasowy.pl/

 

Ja zachęcam Cię również do przeczytania mojego wpisu Warunek hodowlany w świetle przepisów prawa

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 799 030 205
e-mail: kancelaria-kynologiczna@adwokatdabrowa.eu

Wesołych Świąt :)

Agnieszka Łyp-Chmielewska19 kwietnia 2019Komentarze (0)

Cukrowy baranek ma złociste różki pilnuje pisanek na łączce z rzeżuszki.
A gdy nikt nie patrzy, chorągiewką buja i cichutko beczy Święte Alleluja.
Niech Ci jajeczko dobrze smakuje, bogaty zajączek uśmiechem czaruje.
Mały kurczaczek spełni marzenia – wiary, radości, miłości, spełnienia!
źródło:
www.echodnia.eu
www.pieski.net

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 799 030 205
e-mail: kancelaria-kynologiczna@adwokatdabrowa.eu

Wakacje wakacje :)

Agnieszka Łyp-Chmielewska17 kwietnia 2019Komentarze (0)

Wybiegając już w przyszłość z powodu licznych telefonów oraz maili od Was Drodzy Czytelnicy ogłaszam, że od 10 do 20 maja jestem na urlopie w jednym z państw z ograniczonym dostępem do sieci WIFi oraz telefonu (niestety nie ma tam roamingu).

Także bardzo Was proszę nie odkładajcie swoich spraw i problemów na czas po „majówce” bo niestety nie będę wtedy dla was dostępna.

Zachęcam do przeczytania najnowszego wpisu Odwieczny problem hodowcy – zaliczka czy zadatek za szczeniaka

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 799 030 205
e-mail: kancelaria-kynologiczna@adwokatdabrowa.eu

Spotykając się z hodowcami bardzo często słyszę pytanie – czy będziemy rozmawiać o różnicy pomiędzy zaliczką a zadatkiem? Jeszcze częściej spotykam się z pytaniem pt. Prawda, że powinnam jako hodowca barć zaliczkę a nie zadatek?

Czy rzeczywiście tak jest? Na to pytanie odpowie dzisiejszy post 🙂

Magiczna zaliczka czy magiczny zadatek?

Problem ten jest znany praktycznie każdemu hodowcy – dzwoni potencjalny nabywca szczeniaczka, po rozmowie stwierdzamy, że nadaje się on na nabywcę naszego dziecka, ale dla pewności wolelibyśmy aby wpłacił nam…… właśnie co nam wpłacił- zaliczkę, zadatek a może część kwoty?

Oczywiście najlepszym książkowym przykładem byłoby gdyby hodowcy zawierali z przyszłymi nabywcami umowy przedwstępne lub umowy rezerwacyjne na szczeniaka. Tym umowom poświęcę inny wpis 🙂

Przechodząc do sedna naszego dzisiejszego wpisu 🙂

Pierwsze co musicie wiedzieć Drodzy Czytelnicy to fakt, że zaliczka nie jest określeniem prawnym jak również nie jest instytucją prawa. Zaliczka powstała głównie w stosunkach opartych o m.in. roboty budowlane, gdzie płacona jest jako zaliczka na poczet materiałów czy w usługach turystycznych, płacona na poczet rezerwacji pobytu. Zaliczka ze swojej natury składana jest na poczet wydatków, ale również na poczet przyszłej ceny. Zaliczka nie zabezpiecza wykonania zobowiązania przez żadną ze stron, a następnie odliczana jest od całości kwoty jaka ma zostać zapłacona np. przez Inwestora budującego dom.

Zadatek natomiast jest instytucją prawną opisaną w art. 394 kodeksu cywilnego i „zadatek dany przy zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia dodatkowego terminu od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli sama go dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej”. Definicja kodeksowa zadatku wskazuje, że jego wręczenie ma na celu zabezpieczyć prawidłowe wykonanie umowy przez każdą ze stron. Jak się to ma do naszych spraw kynologicznych? Bardzo prosto – nabywca powinien uiścić na rzecz hodowcy zadatek na poczet nabycia określonego szczeniaka w oparciu o wcześniej zawartą umowę przedwstępną lub umowę rezerwacyjną. Uiszczenie zadatku może również nastąpić w oparciu o umowę sprzedaży szczeniaka.

Zabezpieczenie hodowcy poprzez zadatek

Każdemu hodowcy dobrze znana sytuacja:

Przyjeżdża do hodowli szczęśliwa rodzina po nowego członka rodziny – mama, tata i dziecko w wieku szkolnym. Oglądają nasze maluchy i dokonują wyboru. Przedstawiamy im do podpisania umowę sprzedaży ewentualnie umowę rezerwacji konkretnego szczeniaczka. Wszyscy chętnie podpisują umowę (zazwyczaj nie czytając jej treści). Po kilku dniach od tego zdarzenia dzwoni do nas mama i mówi, że właśnie wykonali testy na alergie i ich młody człowiek ma uczulenie na sierść lub skontaktowali się z wynajmującym mieszkanie i ten nie wyraził zgody na zamieszkanie psa w związku z czym oni rezygnują z umowy i chcą zwrotu uiszczonego zadatku. Brzmi znajomo?

Hodowco, jeśli przyjąłeś zadatek to w opisanej sytuacji nie masz obowiązku go zwracać, ponieważ do niewykonania umowy doszło z przyczyn leżących po stronie nabywcy a nie twoich. Opisana sytuacja nie podlega również pod treść paragrafu 3 art. 394 k.c., który wskazuje, że gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony to zadatek powinien być zwrócony.

Zadatek zabezpiecza prawidłowe wykonanie umowy. Wpłata zadatku gwarantuje, że albo nabywca wykonana umową tj. zakupi od nas szczeniaka, albo utraci wpłacony zadatek jeśli np. rozmyśli się z zakupu. Oczywiście można wskazać okoliczności, gdzie w mojej ocenie powinno dojść do zwrotu zadatku w przypadku np. ciężkiej choroby zdiagnozowanej u nabywcy, ale nie przy alergii, ponieważ badania te powinny być wykonane wcześniej nim podjęta została decyzja o nabyciu psa.

Żądanie zwrotu dwukrotności uiszczonego zadatku

Należy sobie również odpowiedzieć na pytanie, kiedy nabywca może żądać zwrotu dwukrotnej wartości uiszczonego zadatku. Zgodnie z powyższą definicją nabywca może żądać zwrotu dwukrotnej wartości zadatku jeśli do zawarcia umowy nie doszło z powodów leżących po stronie hodowcy. W mojej ocenie żądać dwukrotności można tylko i wyłącznie wtedy, gdy hodowcy można przypisać winę. Przykład – hodowca nie dochował należytej staranności i wypuścił na wybieg 8 tygodniowego szczeniaka z dorosłymi psami, które zrobiły szczeniakowi krzywdę. Natomiast jeśli szczeniak odejdzie (choroba itp) już po otrzymaniu zadatku to hodowca winien zwrócić wyłącznie wartość zadatku.

Teraz opiszę sytuacja z którą niedawno się spotkałam.

Pani X chciała nabyć szczeniaka rasy dużej. W internecie znalazła hodowlę do której napisała maila. Następnie kontakt odbywał się za pośrednictwem komunikatora messenger. Pani X przed jeszcze podpisaniem umowy sprzedaży wpłaciła zadatek o wartości 500 zł. Następnie otrzymała w drodze mailowej umowę z którą miała się zapoznać. Umowa zobowiązywała do zarejestrowania psa w odpowiednim Oddziale ZKWP. Nic by nie było w tym dziwnego, gdyby nie fakt, że Pani X czytając informacje w internecie ustaliła, że hodowla nie należy do ZKWP a innego stowarzyszenia kynologicznego, o czym nie została poinformowana przez hodowców. Pani X chciała nabyć psa z hodowli ZKWP ponieważ trenuje ona dyscyplinę sportu kynologicznego, który wymaga od psa pochodzenia ze stowarzyszenia zrzeszonego w FCI, aby startować na poziomie światowym. Co może zrobić Pani X?

W mojej ocenie Pani X może żądać zwrotu dwukrotności uiszczonego wcześniej zadatku, czyli kwoty 1000 zł.
W opisanej sytuacji do niezawarcia umowy doszło z winy hodowcy, który nie udzielił nabywcy kompletu informacji
o sprzedawany towarze, a wręcz przeciwnie wprowadził nabywcę w błąd, ponieważ w umowie wskazał obowiązek rejestracji psa w ZKWP, co nie było możliwe.

Zadatek a cena

Jeśli umowa zostanie wykonana w sposób prawidłowy zadatek zostaje zaliczony na poczet ceny. Oznacza to, że nabywca płaci ustaloną za szczeniaka cenę pomniejszoną już o uiszczony wcześniej zadatek. Dla bezpieczeństwa obu stron w umowie powinna być określona wysokość wpłaconego zadatku oraz data wpłaty.

Ja zalecam, aby pilnować tytułu przelewu jakim otrzymujemy wpłatę od nabywcy. Ważne to jest przy ewentualnym sporze i braku umowy 😉

***

Na dziś tyle 🙂 Zaciekawił Cię ten artykuł? Zapraszam do przeczytania DYSPLAZJA, czy to wyrok dla hodowcy? cz.1

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 799 030 205
e-mail: kancelaria-kynologiczna@adwokatdabrowa.eu