Agnieszka Łyp Chmielewska

adwokat

Z zawodu jestem prawnikiem, a z pasji hodowcą, czynnym zawodnikiem agility, miłośnikiem rasy corgi. Kancelarię adwokacką prowadzę w Dąbrowie Górniczej przy ul. Sienkiewicza 14...
[Więcej >>>]

Potrzebujesz porady lub umowy? +48 799 030 205

Hej hej,

ostatnio nie mam czasu na regularne wpisy z uwagi na ilość pracy – chce wszystkim Wam pomóc na tyle na ile tylko mogę i to pochłania mnie totalnie 🙂 Ale!! Mimo natłoku zadań postanowiłam zorganizować specjalnie dla Was bezpłatny webinar o ochronie przydomka hodowlanego oraz logo hodowli. Moim gościem będzie Rzecznik Patentowy Mikołaj Lech – którego możecie już znać z gościnnego wpisu – Jak chronić nazwę przydomka hodowlanego? Prawnik radzi

Termin webinaru – 24 luty godzina 20

miejsce – profil na FB Centrum Szkoleń Animalia 

link do wydarzenia – https://www.facebook.com/events/440048183808362/

Wystarczy, że odwiedzicie profil na FB – nie trzeba się zapisywać 🙂 

Te wpis będzie inny niż wszystkie jakie czytaliście u mnie na blogu do tej pory. Będzie w głównej mierze dotyczył mnie i mojej działalności.

Nie jest tajemnicą, że od sierpnia 2018 roku prowadzę Kancelarię Prawa Kynologicznego. Od tego samego okresu również posługuje się moim logo Kancelarii oraz papierem firmowym. Logo tworzyła dla mnie niezastąpiona Sylwia Bryniarska od której nabyłam również prawa do posługiwania się logo.

Ostatnio odbieram telefon od potencjalnej klientki, która mówi mi, że otrzymała oświadczenie o obniżeniu ceny od nabywcy. Pytam więc czy nabywca ma pełnomocnika. Klientka odpowiada mi że pismo jest podpisane osobiście przez nabywcę, ale jest jakiś nagłówek pt. Kancelaria Prawa Kynologicznego. Przyznam, że już to mnie zaciekawiło. Pomyślałam sobie że nawet fajnie pojawi się jakoś nowa konkurencja, której nie kojarzę (przyznam wam, że nie mam czasu na śledzenie tego typu działań jak również mało mnie interesuje co robi konkurencja). Dostałam maila od klientki ze skanem pisma około 20.30. Akurat jadłam pizze i popijałam ją czerwonym winem i stwierdziłam, że odczytam maila w pracy rano. To była dobra decyzja. Zapytacie dlaczego? Myślę, że ją znacie, ale żeby nie spojlerować.

Otwieram maila, czytam opis sytuacji – chory pies, wada wrodzona. Myślę sobie okej akurat przy tej wadzie trzeba raczej rozważyć ugodę aniżeli spór sądowy. To była moja pierwsza myśl póki nie otworzyłam załączników. Nieświadoma obrotu sytuacji otworzyłam załączone pliki i dobrze, że siedziałam bo chyba bym się przewróciła! Całe oświadczenie (dodam, że źle nazwane jako przedsądowe wezwanie) było na moim papierze firmowym z moim logo Kancelarii. Logo to wam jest świetnie znane – to samo które widzicie na blogu. Ale…. to nie był koniec. Zaczęłam czytać pismo i było to kropka w kropkę oświadczenie o obniżeniu ceny jakie sporządzam dla klientów kancelarii. Osoba używająca tego pisma zmieniła tylko opis stanu faktycznego!

Domyślacie się jak byłam zła? Myślę, że nie 🙂 Sytuację od razu zgłosiłam do mojej klientki. Od klientki otrzymałam również numer telefonu do nabywcy. Pozwoliłam sobie zadzwonić. Zapytałam tej osoby na jakiej podstawie posługuje się mim logo oraz moim dziełem – czyli pismem o oświadczeniu o obniżeniu ceny, które ma łącznie 4 strony. I teraz uwaga będzie hit tej sprawy – osoba (czyli nabywca) mówi mi, że pismo to zostało stworzone przez Kancelarię i że Kancelaria będzie się ze mną kontaktować……. Na usta cisnęło mi się, że ciężko mi będzie zadzwonić samej do siebie ponieważ logo stanowi moją własność. Zaskoczę was – sytuacja miała miejsce ponad tydzień temu i do tej pory Kancelaria nabywcy się ze mną nie skontaktowała pomimo, że w imieniu mojej klientki wystosowałam stanowisko merytoryczne w tej sprawie.

Teraz to co was interesuje – jakie kroki podjęłam.

Jak chronić swoje prawa autorskie

To co zrobiłam w pierwszej kolejność to wystosowałam do tej osoby wezwanie do zaprzestania naruszania moich praw autorskich.

W takim piśmie nie dość, że wzywamy do zaprzestania naruszania praw autorskich możemy domagać się odszkodowania czy nawet wpłaty na określony cel.

Ja w swoim piśmie zobowiązałam się do zaprzestania dalszych kroków prawnych np. pozwu sądowego jeśli osoba wskaże skąd weszła w posiadanie mojego utworu objętego prawami autorskimi.

Wraz z moim znajomym Rzecznikiem Patentowym Mikołajem Lech rozpoczęłam procedurę rejestracji znaku towarowego. O rejestracji znaku towarowego możecie poczytać we wpisie – Jak chronić nazwę przydomka hodowlanego? Prawnik radzi

To jednak nie jest koniec wydarzeń tego tygodnia.

Skontaktowała się ze mną klientka, która otrzymała namiary na mnie z mojego Oddziału ZKWP. Pani chciała dowiedzieć się o swoich uprawnieniach w przypadku wystąpienia wady u psa którego nabyła.

Klientka przesłała mi umowę jaką zawarła z hodowcą – i uwaga tu kolejne zaskoczenie – jest to moja umowa a raczej szkic umowy który następnie dostosowuje do moich klientów. Przyznam, że znów się zdenerwowałam. Przeszukałam bazę swoich klientów i okazało się, że hodowca który posłużył się ów umową kontaktował się ze mną w celu zakupu umów przygotowanych przez Kancelarię, jednak po przesłaniu oferty umów nie skorzystał z niej i nasza współpraca nie doszła do skutku.

Zapytacie co w tej sprawie zrobiłam? Jeszcze nic z wyjątkiem zgłoszenia do mojego Oddziału bo o losie ten hodowca również jest z mojego oddziału. Przyznam, że mam za dużo na głowie aby walczyć z całym światem. Jednak umowy tworzone przez moją Kancelarię nadal stanowią moje prawa autorskie i nie mogą być rozpowszechniane.

To chyba na tyle 😉 Obyście nie mieli takich problemów.

Jeśli chcecie dowiedzieć się o ochronie zdjęć posłuchajcie wywiadu z mec. Karoliną Sawicką – Wizerunek psa na zdjęciach, ochrona zdjęć hodowcy, czyli wywiad z adw. Karoliną Sawicką autorką bloga Prawy Profil

Was zapraszam do odwiedzenia zakładki Szkolenia oraz do poczytania o moim najnowszym projekcie Szkolenie online – “ABC prawne wizyty w gabinecie weterynaryjnym, czyli prawa i obowiązki właściciela pacjenta”

UWAGA UWAGA!

Moi Drodzy serdecznie chce was zaprosić na moje pierwsze szkolenie które organizuje samodzielnie 🙂

ABC prawne wizyty w gabinecie weterynaryjnym, czyli prawa i obowiązki właściciela pacjenta.

Planowany termin szkolenia to 15 kwietnia od godziny 18-21. Szkolenie oczywiście będzie miało formę online.

Koszt uczestnictwa to 99 zł – ilość miejsc ograniczona!!

Zapisy póki co na maila kancelaria-kynologiczna@adwokatdabrowa.eu (na dniach pojawi się możliwość zgłoszenia przez Sklep

Temat szkolenia:

Wielu z was nie wie jakie prawa i obowiązki przysługują właścicielowi pacjenta w trakcie wizyty u lekarza weterynarii. Większość z nas uważa, że przysługują nam wyłącznie prawa, ale jako właściciele pacjenta mamy również liczne obowiązki. Na szkoleniu poruszymy tematykę oczywiście błędu w sztuce medycznej popełnionego przez lekarza weterynarii. Porozmawiamy o konstruowaniu opinii po wizycie o danym lekarzu, tak aby nie narazić się na odpowiedzialność cywilną lub nawet i karną.

Program szkolenia – ABC prawne wizyty w gabinecie weterynaryjnym, czyli prawa i obowiązki właściciela pacjenta:

  1. zasady świadczenia usług weterynaryjnych zgodnie z przepisami prawa,
  2. obowiązki właściciela pacjenta,
  3. obowiązki lekarza weterynarii oraz personelu,
  4. prawa właściciela pacjenta,
  5. prawa lekarza weterynarii oraz personelu,
  6. usługa weterynaryjna i prawidłowość jej wykonania,
  7. zgoda na usługi weterynaryjne właściciela pacjenta,
  8. podejrzenie błędu w sztuce medycznej – jak należy się zachować, jakie podjąć czynności,
  9. jak skonstruować opinię o usługach weterynaryjnych zgodnie z prawem.

 

Na moim blogu oraz w mediach społecznościowych będą pojawiały się na bieżąco informacje o szkoleniu 🙂

Szkolenia online dla hodowców psów rasowych

Agnieszka Łyp-Chmielewska18 stycznia 2021Komentarze (0)

Drodzy Czytelnicy,

przypominam wam, że pomimo epidemii możemy spotkać się na szkoleniach online (webinarach). Najnowsze informacje o szkoleniach znajdziecie w zakładce Szkolenia ale odwiedzajcie również stronę organizatora ponieważ zamieszcza informację szybciej niż ja o szkoleniach – https://animaliaszkolenia.pl/#szkolenia

Dla przypomnienia poniżej lista moich szkoleń dla hodowców psów. Pamiętajcie, że webinary są nagrywane i macie możliwość ich odtworzenia przez okres 7 dni!!

Szkolenia online dla hodowców psów rasowych

 Odpowiedzialność hodowcy za wady fizyczne, czyli magiczna rękojmia już 23 stycznia 2021 r. od godziny 10-14 (szkolenie online)

PLAN SZKOLENIA

ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA WADY FIZYCZNE I PRAWNE SPRZEDANEGO PSA W ŚWIETLE PRZEPISÓW PRAWA.

CZY HODOWCA ODPOWIADA ZA WSZYSTKO? – OGRANICZENIE LUB WYŁĄCZENIE RĘKOJMI ZA WADY.

KONSTRUKCJA ZASTRZEŻEŃ W TREŚCI UMOWY ODNOŚNIE ODPOWIEDZIALNOŚCI HODOWCY.

WYNIKI BADAŃ LEKARSKICH RODZICÓW PSA, CZY MAJĄ ZNACZENIE DLA HODOWCY?

SPRZEDAŻ PSA DOROSŁEGO A SZCZENIĘCIA – ZARYS ODPOWIEDZIALNOŚCI SPRZEDAWCY.

SPRZEDAŻ PSA HODOWCY A KONSUMENTOWI W ŚWIETLE PRZEPISÓW O RĘKOJMI.

SPRZEDAŻ PSA ZA GRANICE A RĘKOJMIA ZA WADY.

OMÓWIENIE PRZYKŁADÓW ODPOWIEDZIALNOŚCI ORAZ MOŻLIWOŚCI ROZWIĄZYWANIA SPORÓW Z NABYWCAMI.

Zapisy –> https://animaliaszkolenia.pl/produkt/rekojmia-psy/

 

Umowy stosowane w hodowli psów rasowych – 21 marzec godzina 10-16 (szkolenie online).

PLAN SZKOLENIA

CZYM JEST UMOWA SPRZEDAŻY, CZYLI KRÓTKA CHARAKTERYSTYKA W ŚWIETLE PRZEPISÓW PRAWA.

MUST HAVE CZYLI KONIECZNE ELEMENTY UMOWY SPRZEDAŻY PSA.

NIE KAŻDY PIES JEST GWIAZDĄ CZYLI CEL UMOWY SPRZEDAŻY.

MOJA HODOWLA MÓJ INTERES, CZYLI JAK ZABEZPIECZYĆ HODOWCĘ W UMOWIE SPRZEDAŻY.

CZY ZAWSZE MUSI BYĆ UMOWA SPRZEDAŻY? CZYLI KILKA SŁÓW O UMOWIE WSPÓŁWŁASNOŚCI, WARUNKU HODOWLANYM CZY UMOWIE KRYCIA.

Zapisy —> https://animaliaszkolenia.pl/produkt/umowa-sprzedazy/ 

********

Oczywiście teraz gorący okres składania pit6 i deklaracji nip7 🙂 Jeśli masz problem poczytaj moje wpisy:

NIP7 dla hodowców psów rasowych

Agnieszka Łyp-Chmielewska13 stycznia 2021Komentarze (0)

Ostatnio światem hodowców wstrząsnęła informacja o obowiązku złożenia deklaracji NIP7 do Urzędu Skarbowego. Wiele osób wpadło w panikę, że Urząd Skarbowy nakazuje im założyć działalność gospodarczą. Ale czy rzeczywiście ten NIP7 jest taki straszny?

Może zacznijmy od początku.

NIP7 – czyli zgłoszenie identyfikacyjne osoby fizycznej będące podatnikiem

Deklaracja NIP7 jest deklaracją identyfikującą osobę fizyczną będącą podatnikiem, czyli osobą płacącą podatek z tytułu jakiejkolwiek wykonywanej przez nią działalności.

Przez działalność nie rozumiemy tylko i wyłącznie jednoosobowej działalności gospodarczej, ale każdą inną działalność przynoszącą określony dochód lub podlegającą opodatkowaniu.

Deklarację NIP7 składamy do Urzędu Skarbowego do którego złożyliśmy deklarację pit6 lub do którego taką deklarację planujemy złożyć.

Dla nowych hodowców proponuje aby wraz z pierwszym pit6 złożyć deklarację NIP7. Dla osób, które już składały pit6 zalecam złożenie deklaracji NIP7 dopiero po wezwaniu przez Urząd Skarbowy.

Jakie dane podajemy w deklaracji NIP7

Patrząc na zawartość deklaracji (zostawiam wam link do rzetelnego źródła – https://www.podatki.gov.pl/abc-podatkow/e-deklaracje-rejestracja/ ) każdy hodowca może się złapać za głowę.

Ja również początkowo byłam sceptycznie nastawiona do konieczności wypełnienia tej deklaracji. Jednak postanowiłam, że zwrócę się z zapytaniem do Urzędu Skarbowego.

Otrzymałam odpowiedź, że deklaracja ta jest wymagana aby wykazać kiedy rozpoczęto prowadzenie działalności, czyli działu specjalnego produkcji rolnej.

No okej, czyli dokładnie co.

Dowiedziałam się, że osoba prowadząca dział specjalny produkcjo rolnej powinna w szczególności wypełnić:

  • swoje dane,
  • miejsce zamieszkania,
  • datę rozpoczęcia prowadzenia “działalności”,
  • określenie rodzaju działalności.

***

Jeśli masz problem z wypełnieniem deklaracji NIP7 lub pit6 napisz do mnie – https://psiparagraf.pl/produkt/pomoc-przy-wypelnieniu-deklaracji-pit6-nip7-lub-pcc3/

Poczytaj również zakładkę Szkolenia