Agnieszka Łyp Chmielewska

adwokat

Z zawodu jestem prawnikiem, a z pasji hodowcą, czynnym zawodnikiem agility, miłośnikiem rasy corgi. Kancelarię adwokacką prowadzę w Dąbrowie Górniczej przy ul. Sienkiewicza 14...
[Więcej >>>]

Potrzebujesz porady lub umowy? +48 799 030 205

W świecie kynologicznym bardzo popularna jest fotografia psów. Umawiamy się na bajkowe sesję zdjęciowe z naszymi pupilami, zlecamy wykonywanie zdjęć naszym miotom i szczeniakom.

Jednak z doświadczenia wiem, że z fotografami nie są zawierane umowy na wykonanie takiej sesji. Pomijane są również prawa autorskie lub na tym tle są konflikty pomiędzy zlecającym a fotografem.

Dlatego wraz z mec. Karoliną Nowalską postanowiłyśmy temu wyjść na przeciw i skonstruowałyśmy umowę na sesję zdjęciową dla psa.

Karolina jest adwokatem, który specjalizuje się w prawie fotografii. Prowadzi ona bloga http://www.prawyprofil.pl a na moim blogu udzieliła wywiadu – Wizerunek psa na zdjęciach, ochrona zdjęć hodowcy, czyli wywiad z adw. Karoliną Sawicką autorką bloga Prawy Profil

Umowa na sesję zdjęciową dla psa już w Sklep

Umowa na sesję zdjęciową dla psa zawiera najważniejsze postanowienia umowne, a w szczególności w sposób prawidłowy i bezpieczny dla obu stron umowy reguluje kwestię związaną z przeniesieniem praw autorskich.

Umowa zawiera również szczegółowy opis usługi, zakres zlecenia, rozliczenie pomiędzy stronami i inne.

Z taką umową będziesz pewny jako fotograf, że zlecający nie będzie zgłaszał do ciebie żadnych roszczeń np. w zakresie wykorzystywania zdjęć jego psa a jako właściciel psa i zlecający wykonanie sesji będziesz miał pewność, że zdjęcia należą do ciebie i możesz je udostępniać w swoich mediach społecznościowych!

Więcej przeczytasz PETBIZNES – UMOWA NA SESJĘ FOTOGRAFICZNĄ

 

Jeśli masz pytania napisz – Kontakt

Chciałam Was zaprosić do udziału we wrześniowej edycji balansowej konferencji dla osób pracujących zawodowo z psami.

Na konferencji nie zabraknie mojej prelekcji o prawie dla petbiznesu!

Z kodem psiparagraf macie 10% zniżki na zapisy!!

Program konferencji oraz zapisy pod linkiem https://balans.dog/produkt/pierwsza-balansowa-konferencja-sierpien/

 

                         

26 sierpnia Międzynarodowym Dniem Psa

Agnieszka Łyp-Chmielewska26 sierpnia 2022Komentarze (0)

A dziś przypada nam Międzynarodowy Dzień Psa – 26 sierpnia

Nie wiem jak wasze pieseły, ale moje mają dzień psa codziennie 🙂

Jednak wszystkim piesełom w ich dzień najpsiowego 🙂

Kochani, 

już ruszyły zapisy na szkolenie z zakresu podatków dla hodowców psów rasowych!

Jest to szkolenie, które cyklicznie odbywa się w styczniu każdego roku – spieszcie się z kupowaniem miejsc ponieważ każda edycja cieszy się takim zainteresowaniem, że często w grudniu już zamykamy zapisy!

Termin – 10 stycznia 2023 roku

obecna cena promocyjna – 119 zł! 

Zapisy u organizatorów – https://animaliaszkolenia.pl/produkt/pit/

Temat bardzo na czasie – czyli wypuszczanie psów luzem ewentualnie utrata nad nimi kontroli i nadzoru.

Nie myślcie sobie, że temat ten nie jest uregulowany przepisami prawa! Jest – i to zarówno w aspekcie prawa cywilnego jak i prawa wykroczeniowego (o przepisach prawa karnego nie będę się rozpisywać ponieważ np. pies może być potraktowany jako „niebezpieczne narzędzie” przy niektórych przestępstwa – jednak dziś nie o tym).

Czy wolno jest pozostawiać psa bez nadzoru/kontroli?

Nie wiem czy pamiętacie – w zeszłym roku była była wielka awantura, że psy muszą chodzić tylko na smyczy. Nawet w tamtym czasie powstał o tym wpis – Fejk news tygodnia 2 – czyli jak to jest z tym obowiązkiem chodzenia na smyczy z psem

Pies nie musi chodzić na smyczy, jednak zgodnie z przepisami prawa musi on znajdować się pod kontrolą/nadzorem. Przepisów prawa – a w tym wypadku kodeksu wykroczeń nie interesuje to – czy ten nadzór/kontrola to smycz czy komendy głosowe – pies ma być pod kontrolą człowieka i kropka.

Oznacza to, że psów nie możemy wypuszczać z naszej posesji „samopas” – bo wtedy znajdują się one poza nadzorem/kontrolą.

Odpowiedzialność wykroczeniowa za pozostawanie psa bez nadzoru/kontroli

Jeśli już ktoś dopuszcza się „wypuszczania” psa to powinien liczyć się z odpowiedzialnością wykroczeniową z art. 77 kodeksu wykroczeń.

Przepis ten składa się z dwóch paragrafów i wspomina nam o zachowaniu zwykłych lub nakazanych środków ostrożności ze zwierzętami:

§ 1. Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia,

podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo karze nagany.

Co dla posiadaczy psów oznacza ten zapis?

Oznacza, że jako posiadacze (to jest bardzo ważne, nie mówimy o samym właścicielu a o osobie, która sprawuje nad psem w danym momencie opiekę!) psów powinniśmy zachować należyte środki ostrożności.

Zapytacie, no okej ale cóż to są te zwykłe lub nakazane środki ostrożności? Niestety prawo nie daje nam jasnej odpowiedzi. Dlatego przyjąć możemy, że są to:

  • smycz,
  • komendy głosowe, kontrola nad psem w dowolny sposób,
  • odpowiednie ogrodzenie posesji,
  • odpowiedni kojec zgodnie z przepisami ustawy o ochronie zwierząt.

Nie można zapomnieć, że są ustawy które na posiadaczy psów narzucają środki ostrożności – jak np. przepisy ustawy nakazujące wprowadzanie psów do lasu wyłącznie na smyczy!

Opowiem wam przykład z życia hodowcy (przecież my też wychodzimy na spacer z psami w pola itp):

Jedni z moich klientów mają hodowle psów dużej rasy. Chodzą z nimi na spacer (jedną ścieżką koło domu) od lat w to samo miejsce. Jest to polna ścieżka – dookoła nic nie ma. Psy są psami nieagresywnymi, odwołującymi się na komendę. Jednak niestety jednego dnia tą samą ścieżką szła Pani z małym dzieckiem. Psy chciały pobiec się przywitać ze spotkanymi ludźmi – jak to większość socjalizowanych psów. Jednak psy nie dały rady dobiec do pan z dzieckiem ponieważ zostały skutecznie odwołane przez hodowcę. Jednak Pani tak się ich wystraszyła, że postanowiła wezwać policję twierdząc, że psy na nią wpadły, są agresywne i ona się ich boi. Policja przyjechała na miejsce. Spisano notatkę. I ku zdziwieniu moich klientów otrzymali oni pismo z sądu wzywające na rozprawę jako obwinieni. Sprawa została wygrana dzięki nagraniu z telefonu hodowcy jednak co stracili nerwów to już nie do odzyskania.

Z tego artykułu ponosić będziemy również odpowiedzialność jeśli pies ucieknie z naszej posesji, która była w sposób niewłaściwy ogrodzona. 

Pies bez nadzoru stwarza zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi

Kodeks wykroczeń przewiduje surowszą odpowiedzialność jeśli pies pozostający bez nadzoru stwarza zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi – art. 77 kodeksu wykroczeń:

§ 2. Kto dopuszcza się czynu określonego w § 1 przy trzymaniu zwierzęcia, które swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka,

podlega karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany.

Tutaj możemy omówić nieskończoną ilość zachowań, które będą stwarzały zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi. Nie musi to być wyłącznie pogryzienie, ale możemy sobie wyobrazić, że pies który uciekł z posesji i wbiegł na autostradę, że powoduje niebezpieczeństwo wypadku itp.

Odpowiedzialność wykroczeniowa, czyli jakie kary nam grożą

Oczywiście nim zostanie skierowany wniosek do sądu o ukaranie możemy dostać mandat od policji.

Jednak jeśli go nie przyjmiemy wtedy też sprawa trafi do sądu i będzie prowadzona według przepisów ustawy kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia.

To co grozi sprawcy to kara grzywny, nagany lub ograniczenia wolności.

Odpowiedzialność cywilna – odszkodowawcza – za szkody wyrządzone przez psa

Nie możemy również zapominać, że grozi nam nie tylko odpowiedzialność wykroczeniowa ale i odpowiedzialność majątkowa czyli odszkodowawcza w oparciu o przepisy kodeksu cywilnego – art. 431 kodeksu cywilnego:

§ 1. Kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło, chyba że ani on, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy.
§ 2. Chociażby osoba, która zwierzę chowa lub się nim posługuje, nie była odpowiedzialna według przepisów paragrafu poprzedzającego, poszkodowany może od niej żądać całkowitego lub częściowego naprawienia szkody, jeżeli z okoliczności, a zwłaszcza z porównania stanu majątkowego poszkodowanego i tej osoby, wynika, że wymagają tego zasady współżycia społecznego.

Jak czytamy w oparciu o art. 431 kodeksu cywilnego ponosimy jako posiadacze odpowiedzialność za szkody jakie zostały wyrządzone przez naszego psa.

Jesteśmy zobowiązani do naprawienia szkody nawet jeśli pies nam uciekł.

Jest to typowa odpowiedzialność odszkodowawcza – poszkodowany zobowiązany jest do wskazania wysokości szkody jaką poniósł oraz do udowodnienia, że to nasz pies dokonał owej szkody.

*****

To z tym wpisem zostawiam Was na weekend 🙂