Agnieszka Łyp Chmielewska

adwokat

Z zawodu jestem prawnikiem, a z pasji hodowcą, czynnym zawodnikiem agility, miłośnikiem rasy corgi. Kancelarię adwokacką prowadzę w Dąbrowie Górniczej przy ul. Sienkiewicza 14...
[Więcej >>>]

Potrzebujesz porady lub umowy? +48 799 030 205

Odszkodowanie za błąd medyczny lekarza weterynarii

Agnieszka Łyp-Chmielewska01 października 2020Komentarze (0)

Ostatnio jest to temat dla mnie bardzo ważny, ale zarazem i trudny. Przyznam, że kiedy ponad rok temu jadąc pociągiem do Warszawy pisałam swój pierwszy wpis o błędzie medycznym lekarza weterynarii nie sądziłam, że pociągnie on za sobą taką lawinę zdarzeń. Niestety wszystko zaczęło się również od wielkiej tragedii mojej koleżanki i jej psa. Nim zaczniecie czytać dalej koniecznie musicie wrócić do tego wpisu – Błąd w sztuce lekarskiej – odpowiedzialność lekarza weterynarii oraz Rażący błąd weterynarza – co można zrobić

Te dwa wpisy umożliwiły mi udzielenie wywiadu dla portalu Onet.pl jak również i występ w programie Pytanie na Śniadanie – Trochę prywaty – wywiad dla portalu Onet.pl oraz Dla dociekliwych – całość mojego występu w programie Pytanie na Śniadanie 🙂

Nie mogę również pomijać, że od tego wpisu powstał również blog dla lekarzy weterynarii – www.psiparagrafdlaweterynarii.pl oraz przeprowadziłam swoje pierwsze szkolenie dla branży weterynaryjnej z zakresu odpowiedzialności odszkodowawczej oraz zawodowej.

Tak, moi drodzy, jeden wpis może wiele zmienić w życiu zawodowym. Zmienił on również i tyle, że co raz to więcej osób zgłasza się di mnie po poradę z zakresu prawa weterynaryjnego z wyszczególnieniem zagadnienia błędu w sztuce.

Dlaczego o tym piszę?? A to dlatego, że wcześniejsze wpisy nie ukazują zasad odpowiedzialności odszkodowawczej, która w niniejszej sprawie jest najistotniejsza!

Odpowiedzialność odszkodowawcza

Myślę, że wszyscy tutaj obecni traktują swoje zwierzęta jak członków rodziny. Ich stracie czy też naruszeniu zdrowia zawsze towarzyszą emocje, a często skrajne emocje. Pamiętajcie, że ja jako wasz pełnomocnik jestem pewnego rodzaju buforem pomiędzy waszymi wyobrażeniami i emocjami a twardymi przepisami prawa.

Odpowiedzialność odszkodowawcza, o której mówimy przy popełnieniu błędu w sztuce medycznej przez lekarza weterynarii, oparta jest o art. 415 kodeksu cywilnego – “Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.”

Do psa w ujęciu prawnym zastosowanie mają odpowiednio przepisy jak o rzeczach. Nawet tak szeroko komentowana zmiana do ustawy o ochranie zwierząt nie zmienia tego statutu. Dlaczego to jest tak ważne? Ponieważ determinuje nam zasady odpowiedzialności odszkodowawczej.

Szkoda na zwierzęciu definiowana będzie jako szkoda w majątku a nie szkoda na osobie.

Wysokość odszkodowania

Jest to jedna z najcięższych kwestii związanych z odpowiedzialnością odszkodowawczą. Pamiętajcie również, że lekarz weterynarii posiada obowiązkowe OC, z którego wypłacane jest ewentualne odszkodowanie.

Ostatnimi czasy spotkałam się z kilkoma ekstremalnymi przypadkami związanymi z roszczeniami odszkodowawczymi.

W jednej ze spraw osoba, która utraciła dwa zwierzęta hodowlane domagała się odszkodowania od kliniki w wysokości przekraczającej 60 tys. zł. W kolejnej sprawie osoba posiadająca dorosłego psa, który nigdy nie uczestniczył w wystawie domagała się od kliniki za rzekomy błąd kwoty ponad 30 tys. zł Spotkałam się również z sytuacjami gdzie roszczenia przekraczały kwoty 100 tys. zł. Bardzo ważne – są to wyłącznie wysokości odszkodowań z jakimi się spotkałam w zakresie żądań klientów a nie są to kwoty zasądzone przez sąd!!

Nie wiem czy śledziliście kiedykolwiek jak wyglądają kwestie wysokości odszkodowania za błąd w sztuce medycznej w przypadku ludzi. Często kwoty wskazane powyżej są niższe, a co dopiero w przypadku zwierząt!

Nim wyliczycie jakie przysługuje wam odszkodowanie powinniście znać kilka zasad prawnych obowiązujących w postępowaniu odszkodowawczym:

  1. wykazanie związku przyczynowo-skutkowego,
  2. wykazanie istnienia błędu w sztuce,
  3. wykazanie poniesienia szkody,
  4. wykazanie zasadności odszkodowania,
  5. wykazanie zasadności wysokości odszkodowania.

Wszystkie te 5 wymienionych podpunktów zobowiązany jest wykazać podmiot, który dochodzi roszczenia, czyli zazwyczaj właściciel zwierzęcia.

W skład odszkodowania może wchodzić:

  • koszty leczenia, rehabilitacji itp.
  • utracone korzyści – czyli utracona wartość hodowlana, brak przyszłych miotów.

Każdą z powyższych kwot należy wykazać za pomocą stosowanego materiału dowodowego.

Przy kosztach leczenia nie będzie to nastręczało większych problemów.

Jak jednak z wartością hodowlaną i utraconymi korzyściami? Tutaj jednak może być już znaczny problem. Okoliczności te należy udowodnić a nie tylko i wyłącznie napisać, że suka/pies nie będzie miał już potomstwa.

W sprawach z zakresu odszkodowań powoływany jest biegły, który ustala sporne wartości. 

 

Na zakończenie – sprawy o odszkodowanie są jednymi z najtrudniejszych spraw sądowych!

****

Miłego weekendu wam życzę 🙂

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 799 030 205
e-mail: kancelaria-kynologiczna@adwokatdabrowa.eu

Wiem, że dla nas wszystkich procedowane zmiany w ustawie o ochronie zwierząt wzbudzają wiele kontrowersji.

Pojawia się wiele pytań:

  • definicja psa i kota rasowego,
  • organizacja zawodów kynologicznych czy pokazów,
  • uprawnienia dla organizacji społecznych,
  • Rada ds. zwierząt
  • i wiele innych.

Przyznam, że ja osobiście czytałam kilka razy uzasadnienie do projektu (“5 PiS dla zwierząt” – co może oznaczać dla hodowców psów rasowych? ) – Ustawodawca pomija w nim wiele ważnych dla nas jako dla hodowców kwestii. Nie jest uzasadnione wprowadzenie definicji psa rasowego czy kota rasowego. Brak jest odpowiedzi na pytania w zakresie zawodów sportowych.

Dlatego postanowiłam z wami o tym porozmawiać 🙂

Już  w środę 23 września o godzinie 19 na profilu Faceboook Centrum Szkoleń Animalia ( https://www.facebook.com/AnimaliaSzkolenia/ ) odbędzie się dyskusja o planowanych zmiana w ustawie! Nie może was zabraknąć! 

Na dyskusje zaprosiłam gości specjalnych 🙂

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 799 030 205
e-mail: kancelaria-kynologiczna@adwokatdabrowa.eu

Od pewnego czasu głośno jest w mediach oraz mediach społecznościowych o projekcie zmiany ustawy o ochronie zwierząt. Oczywiście w dyskusji publicznej w szczególności omawiany jest aspekt zakazu hodowli zwierząt futerkowych (który w pełni popieram) oraz przepisów karnych.

Na mój komentarz będziecie musieli poczekać 🙂 Chce na spokojnie zapoznać się z projektem oraz jego uzasadnieniem (które już raz szybko przeczytałam i nie zauważyłam aby odnosiło się ono do sytuacji prawnej hodowcy – dlatego na spokojnie muszę je przeanalizować).

Dla Was zostawiam link do projektu oraz uzasadnienia -> pamiętajcie aby zawsze sprawdzać projekty u źródła tj. na stronie Sejmu RP. 

https://www.sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/druk.xsp?nr=597

Projekt znajduje się w druku numer 597. 

****

Miłej lektury – jestem ciekawa waszego zdania 🙂

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 799 030 205
e-mail: kancelaria-kynologiczna@adwokatdabrowa.eu

Niespodzianka dla czytelników :)

Agnieszka Łyp-Chmielewska11 września 2020Komentarze (0)

Nie wiem czy pamiętacie, ale jakiś czas temu na blogu pojawił się wpis Umowa krycia przed sądem gdzie wspominałam Wam o moich sprawach sądowych związanych z umową krycia. Dziś w jednej ze spraw mieliśmy publikację i właściciel reproduktora wygrał sprawę w I Instancji – sąd uznał, że właściciel suki zobowiązany jest do zapłaty ceny za krycie wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Dla przypomnienia – właściciel suki nie chciał zapłacić za krycie ponieważ szczenięta urodziły się chore i obwiniał za to wyłącznie reproduktora.

Ale! Przecież nie to jest niespodzianką dla Was drodzy czytelnicy 🙂 Chociaż wygrana sprawy znacznie poprawiła mi nastrój 🙂

Jak wiecie we wrześniu mijają dwa lata bloga 🙂 Dlatego postanowiłam świętować razem z wami, bo gdyby nie wy to nie było by bloga 🙂

W prezencie w poniedziałek każdy subskrybent bloga otrzyma kod rabatowy,
który będzie możliwy do realizacji w Sklep 🙂 

Także jeszcze jest czas na zapisanie się do bezpłatnej subskrypcji bloga 🙂

A merytorycznie na weekend zapraszam was do lektury – Czy hodowca odpowiada za wszystko? Kilka słów o rękojmi w wersji 2.0

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 799 030 205
e-mail: kancelaria-kynologiczna@adwokatdabrowa.eu

Umowa krycia przed sądem

Agnieszka Łyp-Chmielewska03 września 20206 komentarzy

W tym miesiącu skończyłam dwa postępowania sądowe w I Instancji, w których dochodziłam roszczenia z umowy krycia.

W pierwszym przypadku dochodziliśmy roszczenia w oparciu o ustną umowę krycia a w drugim z pisemnej umowy krycia, której jednak warunki zapłaty były opisane w sposób zbyt mało szczegółowy. O samej umowie krycia możecie poczytać Kilka słów o umowie krycia

Jak widzicie wpis ma tytuł umowa krycia przed sądem, czyli spojrzymy na umowę krycia od strony prawa cywilnego i rozstrzygnięć sądu.

Jeśli chcesz dla swojej hodowli umowę krycia zachęcam do odwiedzenia Sklep

Umowa krycia w świetle kodeksu cywilnego

Umowy stosowane w życiu codziennym określane są w kodeksie cywilnym. To on normuje nam zasady prawa cywilnego obowiązujące w naszym pięknym kraju. Umowy które występują w kodeksie cywilnym to tzw. umowy nazwane. Umowami nazwanymi są np. umowa sprzedaży, umowa o dzieło, umowa zlecenie, umowa najmu itp.

Kodeks cywilny wprowadza również w art 353 ze znaczkiem 1 możliwość dowolnego kreowania przez strony łączącego je stosunku prawnego. W oparciu o powyższą regulację strony mogą zawierać pomiędzy sobą umowy nienazwane tj. takie których nie przewiduje kodeks cywilny. Taką umową będzie własnie umowa krycia, która znana jest wyłącznie w świecie hodowlanym – niezależnie czy jesteśmy hodowcami psów, kotów, koni czy nawet świnek morskich – chcąc nie chcąc zawieramy taką umowę.

W przypadku umowy nienazwanej zgodnie z cytowanym przepisem oraz ogólnymi zasadami wykładni umów przypisujemy cechy znany w kodeksie regulacji umownych tj. dopasowujemy poszczególne cechy umowy nienazwanej do umów nazwanych. Można wskazać, że powstaje pewnego rodzaju hybryda, której dokonujemy interpretacji w oparciu o jej cechy. Dlatego też tak ważne jest prawidłowe sporządzenie umowy krycia!

Interpretacja umowy krycia

Na początek należy zastanowić się jaki jest przedmiot umowy krycia. W mojej ocenie przedmiotem umowy krycia jest sama czynność krycia, czyli oddanie nasienia bądź w sposób naturalny bądź jako inseminacja. Przedmiotem umowy krycia nie jest skuteczność tego krycia, ponieważ na to składa się wiele czynników. O fakcie, że właściciel suki winien uiścić ekwiwalent za krycie jest treść Regulaminu Hodowlanego ZKWP. Zasady określone w Regulaminie ZKWP oraz Regulaminie FCI wprost wskazują, że nie liczy się efekt krycia a sama czynność krycia. Pamiętajcie również, że w przypadku pustego krycia właściciel reproduktora może, ale nie musi zwrócić uiszczonej ceny.

Przekładając powyższe rozważania na grunt prawny.

W ostatnim z uzasadnień Sądu znalazła się interpretacja jakoby umowa krycia była umową rezultatu a nie starannego działania. Są to dwa rodzaje umów wyróżnianych w prawie:

  • umowa starannego działania polega na dołożeniu należytej, najwyższej staranności w swoim działaniu bez obietnicy efektu. Taką umową jest np umowa zawierana ze mną jako adwokatem na prowadzenie sprawy sądowej – prowadzę ją z należytą starannością, ale nie jestem w stanie zagwarantować efektu w postaci wygranej,
  • umowa rezultatu polega na zobowiązaniu się do osiągnięcia danego celu. Za przykład może posłużyć np. zlecenie wykonania zgodnie z projektem altanki ogrodowej.

Skoro już wiecie jak można dzielić umowy skupmy się na umowie krycia. W rozważaniach nie możemy pominąć, że przedmiotem umowy krycia jest sprzedaż nasienia, jego oddanie przez psa. Jest to swoistego rodzaju czynność faktyczna za którą należy się stosowne wynagrodzenie. Oczywiście idealną sytuacją jest posiadanie badań płodności swojego psa.

W mojej ocenie Sąd w swoim uzasadnieniu, w którym wskazuje iż umowa krycia jest umową rezultatu pozostaje w błędzie. Pamiętać jednak należy, że analizie podlega cała treść umowy, w tym i sposób rozliczenia! Jeśli ze sposobu rozliczenia będzie wynikało, że płatność jest dopiero za urodzone szczenięta – faktycznie można dojść do wniosku, że umowa taka posiada cechy umowy rezultatu a nie starannego działania.

Rozliczenie za krycie

Nie budzi wątpliwości, że jeśli będziemy rozliczać się za krycie gotówką w chwili czynności umowa taka ma wszelkie cechy umowy starannego działania – płacimy za nasienie a nie za jego skuteczność.

W przypadku umowy, gdzie rozliczamy się po narodzinach szczeniąt można domniemywać, że strony umówiły się na efekt krycia a nie na samą czynność krycia. Tutaj wiele będzie zależało również od samej treści umowy. W takim przypadku interpretacja sądu może wskazywać na umowę rezultatu.

Jakie to ma konsekwencje dla nas? A takie, że w przypadku umowy rezultatu dochodzić roszczenia możemy dopiero po wystąpieniu efektu a w przypadku umowy starannego działania nie.

 

*****

Mam nadzieję, że zaciekawił was ten artykuł 🙂

Odsyłam do lektury USTNA UMOWA – porady praktyczne

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 799 030 205
e-mail: kancelaria-kynologiczna@adwokatdabrowa.eu