Agnieszka Łyp Chmielewska

adwokat

Z zawodu jestem prawnikiem, a z pasji hodowcą, czynnym zawodnikiem agility, miłośnikiem rasy corgi. Kancelarię adwokacką prowadzę w Dąbrowie Górniczej przy ul. Sienkiewicza 14...
[Więcej >>>]

Skontaktuj się +48 799 030 205

Wielokrotnie powtarzam wam, że mój blog (a teraz już blogi) nie są umieszczone w próżni internetu, a stanowią pewnego rodzaju część blogosfery prawniczej. I tak na swojej drodze zawodowej poznałam mecenas Barbarę Sośnicką, która jest ekspertem od prawa ochrony danych osobowych oraz prawa autorskiego. Basia jest radcą prawnym. Swoją Kancelarię prowadzi w Tychach, z tym że podobnie jak ja swoją pomoc świadczy również w drodze online. Pomaga właścicielom sklepów i portali internetowych. Doradza przedsiębiorcom w legalnym prowadzeniu ich działalności. Prowadzi warsztaty i szkolenia z zakresu ochrony danych osobowych. Prywatnie Basia jest wielbicielem kawy, książek oraz filmów. Osobę Barbary Sośnickiej możecie bliżej poznać pod linkami – https://kancelariasosnicka.pl/nasz-blog/https://www.instagram.com/barbara_sosnicka/ oraz https://www.facebook.com/RadcaprawnyBarbaraSosnicka

Z Basią poznałam się akurat dzięki Instagramowi, na którym prowadzi bardzo ciekawe konto poświęcone właśnie RODO. Ja specjalistą z tego zakresu akurat nie jestem, a wiecie jak bardzo cenię wartości merytoryczne na moim blogu i dlatego zaproponowałam Basi gościnny wpis. Wiem również, że problematyka RODO pojawia się wśród nas hodowców i wychodząc na przeciw tym oczekiwaniom powstał poniższy tekst.

Życzę wam miłej lektury oraz zachęcam do odwiedzenia bloga oraz mediów społecznościowych mecenas Barbary Sośnickiej.

****

OCHRONA DANYCH OSOBOWYCH W HODOWLI PSÓW RASOWYCH

RODO, a właściwie rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE, stosujemy już 2 lata. Wiele osób ma jednak wciąż wątpliwości, czy RODO w jego przypadku jest istotne, czy musi „coś” wdrożyć. Niektóre firmy, osoby nie wiedzą, czy RODO w ogóle ich obowiązuje. Taka sytuacja ma miejsce w przypadku hodowców psów rasowych z informacji jakie uzyskałam od adw. Agnieszki Łyp-Chmielewskiej.

Jak to sprawdzić?

Odpowiedz sobie na pytanie, czy w ramach swoich szeroko pojętych działań (które nie są czysto osobiste, „domowe”) masz do czynienia z danymi osób fizycznych. Czym jest działalność osobista lub domowa? Może dotyczyć np. korespondencji i przechowywania adresów czy nr telefonów w swoich systemach do prywatnych celów, podtrzymywania więzi społecznych. Co z hodowcą psów rasowych, który nie prowadzi swojej działalności regularnie, prowadzi ją bardziej hobbystycznie niż „zawodowo”? Przez hobbystyczne prowadzenie hodowli mam na myśli posiadanie nieregularnie miotów np. w danym roku mamy jeden miot a w następnym nie mamy w ogóle, w roku mamy wyłącznie jeden miot itp. W mojej ocenie, jeżeli faktycznie taka działalność jest bardziej osobista – wtedy pod RODO nie podlega. Każdy przypadek należy jednak ocenić indywidualnie.

Jako hodowca psów – z jakimi danymi osobowymi spotykasz się w swojej „działalności”?

Hodowcy w większości nie traktują swojej działalności, jako tylko hobbystycznej. Jeżeli zatem „obracasz”, w przypadku swojej hodowli, danymi osób fizycznych, w mniejszym lub większym stopniu jesteś zobowiązany do spełnienia obowiązków wskazanych w RODO. Niektórzy moi klienci rozpoczynają dopiero przygodę z działalnością nierejestrowaną albo zbierają listę potencjalnych klientów poprzez zapis do newslettera. Nie robią tego w celach osobisto-domowych, a zatem pewne wymagania muszą spełnić. Z podobną sytuacją mamy do czynienia w przypadku hodowców.

Na początku zastanów się zatem, jakie dane zbierasz, w jakim celu, gdzie one są (gdzie je przechowujesz), jak długo dane są lub będą przechowywane – czy czas ten określają przepisy prawa, czy należy samemu ustalić kryteria czasowe, jak dane zabezpieczasz (np. gdzie trzymasz umowy, kto ma do nich dostęp).

Następnie sprawdź, czy spełniasz obowiązek informacyjny (art. 13 RODO – zachęcam do zapoznania).

Sporządź też odpowiednie dokumenty –  takie, które będą potrzebne Tobie. Na pewno zwróć uwagę, czy musisz zawrzeć umowy powierzenia (np. z biurem rachunkowym, hostingodawcą) i prowadzić rejestr czynności przetwarzania.

Dane osób fizycznych w przypadku hodowli na pewno są zbierane w umowach (np. sprzedaży, oddania pod opiekę, krycia).

Warto wtedy do umowy wpisać obowiązek informacyjny (w treści umowy lub jako załącznik). Może się też tak zdarzyć, że dane określonej osoby pozyskamy wcześniej, wtedy również obowiązek informacyjny powinniśmy spełnić wcześniej np. przy umowie rezerwacyjnej szczeniaka czy wpłacie zadatku.

Jakie informacje ty, jako administrator a równocześnie hodowca psów rasowych danych powinieneś przekazać osobie, której dane są przez ciebie przetwarzane:

  • tożsamość administratora danych – kim jest administrator danych,
  • dane kontaktowe administratora
  • dane kontaktowe inspektora ochrony danych (IOD) – zawsze należy ustalić, czy musimy ustanowić taką osobę, ale w przypadku hodowców nie sądzę by taka potrzeba istniała (chyba, ze hodowla jest tylko elementem działalności, wtedy rozważmy ten temat dla całości naszych działań),
  • podstawa prawna przetwarzania,
  • cele przetwarzania (np. w celu zawarcia i wykonania umowy, w celach podatkowych),
  • prawnie uzasadnione cele przetwarzanych przez administratora danych, jeżeli takimi celami uzasadnia swoją możliwość przetwarzania danych osobowych,
  • odbiorcy danych lub kategorie tych odbiorców, jeżeli istnieją,
  • zamiar przekazania danych poza UE lub do organizacji międzynarodowej,
  • okres przechowywania danych lub kryteria ustalania tego okresu (jeżeli nie można dokładnie określić okresu przechowywania, tzn. poprzez wskazanie daty, można to zrobić przez podanie kryterium ustalania okresu),
  • pouczenie osoby, której dane przetwarzamy o jej uprawnieniach:
  • prawo dostępu do danych tej osoby, ich sprostowania, ograniczenia przetwarzania, usunięcia,
  • prawo do przenoszenia danych (przy okazji należy zadbać oczywiście o to, żeby te dane były faktycznie przenoszalne),
  • prawo wniesienia sprzeciwu co do przetwarzania danych,
  • prawo cofnięcia zgody na przetwarzanie danych,
  • prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego (organem nadzorczym jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych),
  • wskazanie, czy podanie danych to obowiązek ustawowy, umowny czy warunek konieczny do zawarcie umowy – kwestia dobrowolności czy obowiązkowości podania danych,
  • informacja, czy decyzje dot. takiej osoby są podejmowane automatycznie, czy zastosowanie ma profilowanie – nie sądzę, by miało to miejsce w przypadku hodowli.

Strona internetowa hodowli a RODO

Wielu hodowców psów rasowych posiada swoje strony internetowe. Nawet najprostsza strona internetowa, jeżeli posiada formularz kontaktowy, okienko z zapisem na newslettera, czy bloga z komentarzami – służy do przetwarzania danych osobowych. RODO nie wskazuje, w jakiej formie mają zostać przekazane informacje dotyczące ochrony danych osobowych, plików cookies, technologii śledzących itd. na stronach www. Najwygodniejszą opcją w mojej ocenie jest polityka prywatności. Polityka prywatności powinna zawierać elementy obowiązku informacyjnego wskazane w art. 13 RODO (tak, jak wskazałam już wyżej). Poza tym w przypadku stron internetowych, należy przekazać także informacje w zakresie wykorzystania plików cookies czy technologii śledzących. To, co ma znaleźć się na stronie i w jakiej formie, zależy od tego, co mamy na tej stronie.

Media społecznościowe hodowli psów rasowych

Hodowcy korzystają często z Facebooka i Messengera. Są to ich główne kanały komunikacji. Co wtedy? Administratorem serwisu jest Facebook, ale Ty łącznie z Facebookiem jesteście współadministratorami danych. Musisz zatem spełnić obowiązek informacyjny (patrz ponownie: art. 13 RODO). Jak to zrobić? Jeżeli posiadasz stronę internetową – odpowiednie zapisy dotyczące prowadzenia strony na FB i przetwarzania danych użytkowników umieść po prostu w twojej polityce prywatności. Na swojej stronie na FB (na fanpage’u) w ustawieniach znajdź informacje o stronie. Na samym dole znajdziesz Zasady ochrony prywatności. Tam wklej link do Polityki prywatności z twojej strony internetowej. Jeżeli nie masz strony www –  możesz te informacje przekazać np. w przypiętym poście.

Pamiętaj przy tym, że wszelkie informacje i wszelkie komunikaty związane z przetwarzaniem danych osobowych powinny być łatwo dostępne i zrozumiałe oraz sformułowane jasnym, prostym językiem.

Powodzenia 😊

****

Jeśli macie jakieś pytania zostawiajcie komentarze lub zachęcam was do skorzystania z zakładki Kontakt

Szukając więcej informacji o RODO i polityce prywatności odsyłam bezpośrednio do bloga, Instagrama oraz FB mec. Barbary Sośnickiej.

Ja przypominam wam o zapisach na moje szkolenie z zakresu umów wykorzystywanych w hodowli – Co raz mniej miejsc na szkolenie Czy pies jest jak samochód 😉

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 799 030 205
e-mail: kancelaria-kynologiczna@adwokatdabrowa.eu

Chcecie mnie poznać?

Agnieszka Łyp-Chmielewska10 czerwca 2020Komentarze (0)

Już w sobotę 13 czerwca o godzinie 18 możecie się ze mną spotkać za pośrednictwem webinaru (szkolenia) na żywo 🙂 

Spotkanie będzie organizowane przez Centrum Szkoleń Animalia 🙂 

W trakcie spotkania na żywo będę opowiadała o kwestiach formalnych hodowli, czyli co trzeba zrobić aby założyć hodowlę i w jakiej formię ją prowadzić, jakie akty prawne najlepiej znać, czy sama rejestracja przydomku hodowlanego jest wystarczająca, w jaki sposób hodowla podlega opodatkowaniu itp 🙂  Oczywiście za pośrednictwem czatu będziecie mogli zadawać mi pytania 🙂 

Spotkanie jest darmowe 🙂 Wystarczy się na nie zarejestrować https://animaliaszkolenia.pl/hodowcy-na-start/

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 799 030 205
e-mail: kancelaria-kynologiczna@adwokatdabrowa.eu

Niezmiernie miło jest mi wam napisać, że po długie przerwie (z uwagi na epidemię) powracam do prowadzenia wykładów dla członków Związku Kynologicznego w Polsce. Czasy się zmieniają więc zmienia się i forma szkolenia – wraz z Oddziałem w Radomiu zapraszam was na cykl szkoleń online 🙂

Wraz z Oddziałem ZKWP Radom przygotowaliśmy dla was krótkie spotkania w piątkowe wieczory 🙂

Pierwsze spotkanie już 19 czerwca 2020 roku, gdzie porozmawiamy o prawie kynologicznym i tych aspektach prawnych o których powinien wiedzieć każdy hodowca niezależnie od stażu 😉

Drugi wykłada 10 lipca 2020 roku poświęcimy podstawowym informacją o umowach wykorzystywanych w hodowli. Z uwagi na ramy czasowe szkolenia będzie to swoistego rodzaju – umowa w pigułce 🙂

Więcej informacji:

https://www.zkwp.radom.pl/2-uncategorised/120-cykl-wykladow-on-line

Zapisy:

http://kursasystenckizkwp.radom.pl/breeder-s-law.php

http://kursasystenckizkwp.radom.pl/breeder-s-in-trade.php

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 799 030 205
e-mail: kancelaria-kynologiczna@adwokatdabrowa.eu

Jednorożec w świecie hodowców, czyli zadatek

Agnieszka Łyp-Chmielewska09 czerwca 2020Komentarze (0)

Zadatek jest chyba jednym z najczęściej występujących problemów wśród hodowców psów rasowych. Bardzo często spotykam się z twierdzeniem – ” ja to tylko biorę zaliczki na szczeniaka”. Wpis o różnicy pomiędzy zadatkiem a zaliczką pojawił się na blogu i zachęcam do jego lektury – Odwieczny problem hodowcy – zaliczka czy zadatek za szczeniaka

Opowiem wam pewien przykład:

Pisze do mnie klientka z problemem. Za psa wzięła zadatek od nabywcy. Jednak po kilku dniach i kolejnych rozmowach z nabywcą stwierdziła, że nie sprzeda mu szczeniaka ponieważ pies miałby mieszkać na dworze w kojcu, o czym wcześniej nie została powiadomiona. Napisała wiadomość do nabywcy jak i jednocześnie zwróciła zadatek. I tu nagle niespodzianka – nabywca żąda zwrotu dwutorowości wpłaconego zadatku.

Zadatek za szczeniaka

Zadatek jest instytucją prawną określoną w kodeksie cywilnym. Zadatek służy zabezpieczeniu prawidłowego wykonania umowy.

§ 1. W braku odmiennego zastrzeżenia umownego albo zwyczaju zadatek dany przy zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli sama go dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej.
§ 2. W razie wykonania umowy zadatek ulega zaliczeniu na poczet świadczenia strony, która go dała; jeżeli zaliczenie nie jest możliwe, zadatek ulega zwrotowi.
§ 3. W razie rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada. To samo dotyczy wypadku, gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony.
Czy zastanawialiście się kiedyś dlaczego bierzecie zadatek za szczeniaka? Odpowiedź jest bardzo prosta – zarówno wy jak i nabywca chcecie mieć odpowiednie zabezpieczenie co do zawarcia umowy sprzedaży. Przyjmując zadatek zobowiązujecie się, że konkretnego szczeniaka nie sprzedacie innej osobie niż ta która tenże zadatek wpłaciła.
W mojej ocenie zawsze najlepsze jest aby z każdą osobą wpłacającą zadatek sporządzić umowę rezerwacji szczenięcia. Powiem wam w tajemnicy, że można również zarezerwować nie konkretnego szczeniaka, ale np. miejsce w miocie 🙂 Ale o umowie będzie poniżej.

Obowiązek zwrotu zadatku

Bardzo często pytanie mnie kiedy istnieje obowiązek zwrotu zadatku nabywcy za szczeniak.

Obowiązek ten wprost wynika z przywołanego powyżej przepisu.

Obowiązek zwrotu zadatku w wysokości uiszczonej przez nabywcę:

  1. do niezawarcia umowy dochodzi w skutek okoliczności za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności np. śmierć szczenięcia z powodu choroby wirusowej,
  2. do niezawarcia umowy dochodzi w skutek wzajemnego porozumienia stron – zarówno hodowca jak i nabywca uznają, że nie będą zawierać umowy sprzedaży,
  3. do niezawarcia umowy dochodzi na skutek okoliczności za które winę ponoszą obie strony – przyznam, że w realiach kynologicznych nie wiem jaki przykład mogłabym podać 🙂

Obowiązek zwrotu zadatku w podwójnej wysokości:

  1. obowiązek zwrotu w podwójnej wysokości pojawia się tylko wtedy, gdy do zawarcia umowy nie dojdzie z wyłącznej winy hodowcy. Tutaj mogę sobie wyobrazić wiele sytuacji:
  • hodowca dochodzi do przekonania, że nie sprzeda szczeniaka z niewiadomych przyczyn np. po przemyśleniu uzna iż osoba ta nie nadaje się na nowy dom dla psa pomimo iż nie uległy zmianie informacje jakie podała przy rezerwacji,
  • chcemy zatrzymać szczenię ponieważ wybitnie się rokuje,
  • znaleźliśmy innego nabywcę na dane szczenię,
  • szczenię uległo wypadkowi, urazowi itp z naszej wyłącznej winy np. puściliśmy szczenię na wybieg z dorosłymi psami wiedząc, że nie lubią one szczeniaków.

Zatrzymanie zadatku przez hodowcę

Hodowca zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego może zatrzymać zadatek gdy do zawarcia umowy nie dojdzie z bezpośredniej winy nabywcy. Przykładowe sytuacje:

  1. nabywca bez podania przyczyny rezygnuje z zakupu szczeniaka,
  2. nabywca podaje przyczynę np. znalazł lepszego psa, boi się o bezpieczeństwo swoich dzieci, u członka rodziny pojawiła się alergia,
  3. nabywca chce zmienić szczenię które zarezerwował a hodowca nie wyraża na to zgody.

Umowa rezerwacji szczenięcia

Przyjmując od nabywcy zadatek zawsze moim klientom zalecam sporządzenie pisemnej umowy rezerwacyjnej.

Podstawowe postanowienia umowy:

  1. określenie stron – hodowca – nabywca,
  2. określenie przedmiotu zawarcia umowy – określenie konkretnego szczenięcia – jeśli napiszemy rezerwacja dziewczynki z miotu to nie jest to umowa rezerwacji szczenięcia a umowa rezerwacji miejsca w miocie. Zawsze staramy się aby zadatek był wpłacany na konkretnego szczeniaka!
  3. określenie wysokości zadatku,
  4. określenie daty zawarcia umowy sprzedaży,
  5. postanowienie o zaliczeniu zadatku na poczet ceny,
  6. określenie zasad zwrotu zadatku – tutaj posługujemy się przepisami kodeksu cywilnego.

Możemy również rezerwować miejsce w miocie. Jest to umowa którą zawieramy z nabywcą wyłącznie na okoliczność tego iż będzie mu przysługiwało uprawnienie zakupu szczeniaka z określonego miotu. Wtedy właśnie w opicie przedmiotu umowy określamy, że np. będzie to dziewczynka z miotu itp.

Osobiście zalecam jednak sporządzanie umów rezerwacyjnych już na konkretne szczenię.

*****

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o umowie rezerwacyjnej i instytucji zadatku zapraszam was na moje szkolenie online w dniu 28 czerwca 2020 roku – więcej informacji w linku https://animaliaszkolenia.pl/umowa/

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 799 030 205
e-mail: kancelaria-kynologiczna@adwokatdabrowa.eu

Temat ostatnio bardzo modny. Nie muszę szukać daleko na wstępie podam wam dwa przykłady z mojej praktyki.

Przykład numer 1:

Właściciel suki nie chce zapłacić za krycie właścicielowi reproduktora, ponieważ uważa, że z uwagi na wady genetyczne reproduktora szczenięta urodziły się z wadą wzorku. Dodam, że właściciel reproduktora dysponuje certyfikatem badania wykluczającym chorobę oraz nosicielstwo a właściciel suki nie.

Przykład numer 2:

Właściciel suki nie chce zapłacić za krycie właścicielowi reproduktora ponieważ z krycia urodziło się wyłącznie 4 szczeniaki po czym odeszły 3 i został wyłącznie jeden. Właściciel suki uważa, że winę za to ponosi reproduktor.

Co zrobić gdy nie zostało uregulowane krycie?

W pierwszej kolejności przypomnieć musimy sobie jaką umowę krycia zawarliśmy i jakie są jej warunki. O umowie przeczytasz więcej w poście Kilka słów o umowie krycia

Regulamin ZKWP oraz FCI wskazuje wyłącznie na możliwość zwrotu części ekwiwalentu przy pustym kryciu lub zaoferowanie krycia przy następnej cieczce. Regulamin FCI zobowiązuje do zwrotu całości za krycie jeśli pies okaże się bezpłodny. Ale co w sytuacji gdy do krycia doszło, narodziły się szczenięta a nie zostało zapłacone?

W opisanych przypadkach właściciel reproduktora ma pełne prawo do dochodzenia swojego roszczenia przed sądem o zapłatę kwoty za krycie. To na właścicielu suki spoczywa obowiązek udowodnienia, że za wady odpowiada wyłącznie reproduktor.

Zawsze warto jest mieć spisaną w sposób przejrzysty umowę krycia. Wystrzegać należy się zapisów, które w sposób niejednoznaczny określają warunki rozliczenia. Pamiętajcie – nie ma czegoś takiego jak pełny miot – są to swoistego rodzaju utarte praktyki (jak mnie pamięć nie myli to kilka lat wstecz pełny miot uregulowany był w regulaminie).

Jeśli chcesz więcej dowiedzieć się o umowie krycia zapraszam cię na szkolenie z wykorzystywanych umów w hodowli – będziemy również mówić o umowie krycia. Szkolenie online odbędzie się w dniu 28 czerwca, więcej informacji oraz zapisy na https://animaliaszkolenia.pl/umowa/

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 799 030 205
e-mail: kancelaria-kynologiczna@adwokatdabrowa.eu