Początek 2026 roku przyniósł nam wiele straszliwych wydarzeń w świecie kynologicznym oraz felinologicznym. Cała Polska oniemiała widząc patologię w jednej z hodowli psów rasowych (mój komentarz do sytuacji znajdziecie we wpisie – Czy można zapobiec miejscom kaźni zwierząt, czyli kiedy będą prawne regulacje systemowe zasad hodowli zwierząt domowych w Polsce). Było o tym wiele programów w telewizji i szeroko rozumianych mediach. Zanim wrzawa o hodowli nie ucichła, pojawiły się kolejne patologie w zakresie nadzoru nad dobrostanem zwierząt w Polsce – czyli sytuacja w schroniskach (o tym przeczytacie we wpisie Niewydolny system ochrony bezdomnych zwierząt, czyli zjawisko pato-schronisk ).
Lawina zjawisk związanych z brakiem dobrostanu zwierząt domowych spowodowała, że na hodowlę psów i kotów rasowych spłynęła fala grozy – straszenie organizacji których głównym celem statutowym jest ochrona zwierząt o wzmożonych interwencjach i kontrolach w hodowlach. Rozmawiałam już z kilkoma moimi klientami hodowcami, którzy obawiają się tego zjawiska.
Stąd wraz z Centrum Szkoleń Animalia organizujemy dla was szkolenie z zakresu zasad postępowania przy tego typu „wizycie”, uprawnieniach, ochrony swoich praw itp. Zapisać możecie się jak zawsze pod linkiem – https://animaliaszkolenia.pl/produkt/kontrole/
A teraz po tym dłuższym wstępie – czas na merytorykę.
Kontrola dobrostanu zwierząt
Jak wynika nam z przepisów ustawy o ochronie zwierząt, jedynym organem zajmującym się kontrolą dobrostanu zwierząt – w tym i psów i kotów – jest Inspekcja Weterynaryjna (powiatowa inspekcja weterynaryjna PIW). Jest to wyłączny organ którego pracownicy posiadają uprawnienia do kontrolowania dobrostanu zwierząt w Polsce.
Ustawa o ochronie zwierząt przewiduje, że inspekcję weterynaryjną MOŻE WSPIERAĆ W DZIAŁANIACH organizacja społeczna, której celem statutowym jest ochrona zwierząt (fundacja, stowarzyszenie itp.). Wciąż jest to tylko i wyłącznie podmiot pomocniczy!
Co to oznacza – oznacza, że na teren hodowli nie mamy żadnego obowiązku wpuszczania fundacji czy też stowarzyszenia! Jest to najczęściej zadawane pytanie przez moich klientów.
Jako, że żyjemy w kraju demokratycznym kolejnym organem, który działając w oparciu o przepisy prawa może podjąć czynności sprawdzające jest policja. Również to policja może tylko wspierać się organizacją społeczną – ale nie odwrotnie.
Reasumując – na teren hodowli nie mamy obowiązku wpuszczenia tylko i wyłącznie przedstawicieli organizacji społecznej (fundacji, stowarzyszenia). Osoby te często w sposób nieuprawiony wprowadzają w błąd przez swój ubiór np. z napisem inspektor stowarzyszenia. Musimy pamiętać, że jeśli nie jesteśmy członkami określonego stowarzyszenia to nie obowiązują nas jego przyjęte zasady!
Przyjechała do mnie organizacja – co mam zrobić
To jest jeszcze częściej zadawane pytanie przez moich klientów. Najprostsza odpowiedź – nic nie robić i nie wpuszczać na teren posesji. Dopiero w momencie gdy pojawi się patrol policji na teren posesji wpuszczamy policjantów lub inspekcję weterynaryjną.
Jeśli organizacja nie będzie się chciała dobrowolnie oddalić to należy zawiadomić policję o tejże okoliczności.
Pamiętajcie, że przepisy prawa nie przewidują w jaki sposób ma przebiegać kontrola w hodowli – stąd brak jest określonych zasad w jaki sposób tego typu organizacje „mają wspomagać” policję oraz PIW.
Brak regulacji prawnej w zakresie kontroli
Ustawa o ochronie zwierząt nie przewiduje zasad przeprowadzenia kontroli dobrostanu zwierząt przez PIW.
Pracownicy inspekcji powinni sprawdzić warunki bytowe zwierząt zgodnie z ustawą a to czy są odpowiednio zabezpieczone przed warunkami atmosferycznymi, czy mają dostęp do światła dziennego, czy mają dostęp do wody i dalsze wytyczne jakie są szczątkowo określone w ustawie.
Ważne jest aby w trakcie gdy już u nas jest organizacja, PIW i policja zachować czysty umysł i nie podpisywać żadnych dokumentów! Podpisać należy wyłącznie protokół z przebiegu kontroli.
Ważne jest również aby dopilnować identyfikację zwierząt i ich dokumentacji przez PIW.
Pamiętajcie – hodowle psów czy kotów nie mają wytycznych co do wielkości kojców czy wolier! Regulacje takie są wyłącznie dla schroniska i nie można ich przekładać na hodowlę! Zwierzę zgodnie z ustawą ma mieć możliwość swobodnej zmiany ułożenia swojego ciała – tylko tyle przewiduje ustawa o ochronie zwierząt.
Prawa hodowcy w trakcie kontroli/interwencji
Oczywiście te prawa uzależnione są od tego kto dokonuje kontroli/interwencji – czy jest to policja czy jest to PIW.
Jednak zawsze każdy hodowca ma praw do:
- wylegitymowania os dokonujących kontroli,
- zapoznania się z dokumentami jak np. treść protokołu,
- obecności przy każdej czynności w trakcie kontroli,
- zawezwania świadków kontroli,
- rejestrowania przebiegu kontroli (bez rejestracji wizerunku osób które kontrolują).
Poradnik na wypadek interwencji w hodowli – podsumowanie
Kontroli nie można się obawiać.
Należy zawsze zachować jasny umysł!
Więcej o kontrolowaniu możecie przeczytać również w Kontrola w hodowli psów — poradnik prawny cz. 1
Jeśli chcesz wiedzieć więcej zapisz się na szkolenie – https://animaliaszkolenia.pl/produkt/kontrole/





Agnieszka Łyp-Chmielewska
adwokat
Zdjęcie: Anoir Chafik
***
Umowa sprzedaży psa – najczęstsze błędy
Działając już ponad 8 lat w branży kynologicznej, ja i mój zespół widzieliśmy wiele umów sprzedaży. Często również zajmujemy się analizą umów i ich korektą. Sama również uwielbiam tworzenie umowy sprzedaży.
Dlatego też jeśli chcielibyście się dowiedzieć więcej o błędach i jak sobie z nimi radzić to zachęcam was do zapisu na moje szkolenie online [Czytaj dalej…]




