Zakup psa to często przemyślana decyzja całej rodziny. Aktualnie psy rasowe potrafią osiągać ceny bardzo wysokie – po kilkanaście tysięcy złotych. Jeśli zastanawiasz się jak bezpiecznie kupić psa w Polsce to zachęcam cię do lektury Jak kupić psa rasowego, czyli krótki poradnik prawny.
Jeśli jednak już spełniłeś swoje marzenie i kupiłeś psa, który okazał się chory (wadliwy) pojawia się pytanie – czy warto jest sądzić się z hodowcą a to czy warto jest iść na drogę postępowania sądowego.
Z tego wpisu dowiesz się:
- o zasadach odpowiedzialności sprzedającego za wady psa (rękojmia za psa),
- zasadach postępowania przed sądem w sprawach przeciwko hodowcy,
- opinii biegłego lekarza weterynarii w ramach postępowania.
Rękojmia za psa – zasady odpowiedzialności hodowcy
W przypadku gdy kupujemy psa jako pupila domowego zastosowanie co do odpowiedzialności hodowcy znajda przepisy ustawy o prawach konsumenta w zakresie niezgodności towaru z umową – kiedyś nazywane rękojmią.
Zgodnie z ustawą o prawach konsumenta w przypadku zakupu psa obarczonego wadą – chorobą, kupującemu przysługują następujące uprawnienia:
- żądanie naprawy,
- żądanie wymiany,
- żądanie obniżenia ceny,
- odstąpienie od umowy.
Aby móc przypisać odpowiedzialność hodowcy konieczne jest wykazanie, że wada istniała w chwili wydania.
Szerzej o zasadach odpowiedzialności pisze we wpisie Kupiłem chorego psa z hodowli – jakie prawa mi przysługują.
Pozwanie hodowcy
Jeśli pomiędzy stronami nie doszło do porozumienia i zawarcia ugody – kupującemu przysługuje droga postępowania sądowego – droga cywilna.
Sądem właściwym do złożenia pozwu przeciwko hodowcy, który sprzedał psa może być zarówno sąd miejsca zamieszkania kupującego jak i sąd miejsca zamieszkania hodowcy – jest to tzw. właściwość naprzemienna.
W pozwie żądać należy tego czego dochodziliśmy na etapie przedsądowym a to np. obniżenia ceny czy też zwrotu całości ceny w przypadku odstąpienia od umowy.
Do pozwu należy dołączyć dokumentacje weterynaryjna wskazująca na wystąpienie wady.
Zwrot kosztów leczenia za psa/szczeniaka
W pozwie możemy również w oparciu o art. 566 kodeksu cywilnego dochodzić kosztów związanych z istnieniem wady – a to takich, których kupujący nie poniósłby gdyby wada nie istniała – w przypadku wad zwierząt są to koszty diagnozy i leczenia.
Koszty te powinny być we właściwy sposób udokumentowane – np. jako faktury na osobę fizyczną czy tez spis kosztów.
Więcej piszę o tym we wpisie: Czy hodowca pokrywa koszty leczenia wadliwego szczeniaka czyli kilka słów o odpowiedzialności hodowcy za wady sprzedanego szczenięcia.
Sprawa sądowa przeciwko hodowcy
W trakcie trwania postępowania sądowego przeprowadzane jest postępowanie dowodowe w trakcie którego przesłuchane są strony, świadkowie.
Jednak najważniejszym elementem procesu jest opinia biegłego lekarza weterynarii którego zadaniem jest określenie czy wada istniała w chwili wydania czy też powstała później – a to czy determinuje się w ogóle odpowiedzialność hodowcy.
Lekarz weterynarii będącym biegłym w sprawie powinien również ocenić czy właściciel psa/szczeniaka mógł się przyczynić do powstania wady lub jej rozwoju – to miarkuje odpowiedzialność hodowcy zgodnie z przepisami. Biegły winien również ocenić czy proces leczenia był konieczny i właściwy.

Czy warto się sądzić z hodowcą?
Odpowiadając na postawione na początku pytanie wskazać należy, że przepisy prawa są skonstruowane w taki sposób, że kupujący będący konsumentem jest na znacznie lepszej pozycji procesowej aniżeli hodowca. Dla przykładu kupującego chroni domniemanie istnienia wady, domniemanie istotności wady itp.
A na zakończenie chciałam wskazać, że błędne jest powoływanie się w odpowiedziach na pozew przygotowanych przez hodowców na jeden z wyroków sądowych z Sądu Rejonowego w Golubiu Dobrzyniu, odnośnie braku odpowiedzialności za dysplazje.
Jako, że brałam udział w tym procesie wskazuję, że w tym konkretnym przypadku nie była przeprowadzona opinia biegłego lekarza weterynarii, a sąd nie uznał zastosowania domniemania istnienia wady – jest to sprawa jeszcze prowadzona w oparciu o przepisy kodeksu cywilnego. Taka ciekawostka 🙂
Jeśli masz jakieś pytania lub potrzebujesz pomocy skontaktuj się z nami – Kontakt.
***
Jeśli chcecie więcej poczytać w tej tematyce to podrzucam potrzebne linki:
- Dysplazja u psa
- Parwowiroza, pasożyty i inne choroby zakaźne u zakupionego psa a odpowiedzialność hodowcy
- Wnętrostwo u zakupionego psa a odpowiedzialność hodowcy.
Agnieszka Łyp-Chmielewska
adwokat
***
Mój pies został pogryziony – jakie prawa mi przysługują
Ostatnim czasy na jednym z portali internetowych pojawiła się wiralowa informacja, że można otrzymać pieniążki za wolne dla psa. Przyznam, że samą mnie to zaciekawiło — jednak jak weszłam w artykuł, okazało się, że nie jest to nic nadzwyczajnego z mojej perspektywy — artykuł opisywał sprawę sądową dochodzenia roszczeń w związku z pogryzieniem psa przez innego psa.
Artykuł ten jednak krążył po caaałym internecie i myślę, że przez tytuł mógł on wprowadzić w lekki błąd [Czytaj dalej…]




