Paszport dla psa i kota po 22 kwietnia 2026 r. – nowe zasady i odpowiedź Głównego Lekarza Weterynarii

Początek 2026 roku przyniósł nam sporo zmian w szeroko rozumianym świecie kynologicznym i weterynaryjnym. Zmieniły się przepisy dotyczące rejestracji hodowli, przemieszczania zwierząt, a od 22 kwietnia 2026 r. również zasady wystawiania paszportów dla psów, kotów i fretek.
O paszportach pisałam już wcześniej na blogu. Wskazywałam wtedy, że wystawienie paszportu nie jest zwykłą czynnością administracyjną wykonywaną „od ręki”, ale formalną procedurą, za której prawidłowe przeprowadzenie odpowiada upoważniony lekarz weterynarii.
Po zmianie przepisów pojawiło się jednak wiele nowych pytań. Najwięcej wątpliwości zgłaszali hodowcy sprzedający szczenięta do innych państw Unii Europejskiej:
- Czy polski lekarz weterynarii może wystawić paszport bezpośrednio na zagranicznego nabywcę?
- Kogo należy wpisać jako pierwszego właściciela psa?
- Czy przy osobistym odbiorze szczenięcia przez zagranicznego nabywcę potrzebne jest świadectwo zdrowia?
W związku z tym zwróciłam się o oficjalne wyjaśnienie do Głównego Lekarza Weterynarii. Otrzymana odpowiedź potwierdziła, że po 22 kwietnia 2026 r. dotychczasowa, często spotykana praktyka wystawiania polskiego paszportu od razu na zagranicznego nabywcę nie jest prawidłowa. Poniżej treść pisma jakie otrzymałam.

Czym właściwie jest paszport psa lub kota?
Paszport jest dokumentem identyfikacyjnym wykorzystywanym przy przemieszczaniu psów, kotów i fretek pomiędzy państwami członkowskimi Unii Europejskiej.
Zawiera on m.in.:
- dane identyfikacyjne zwierzęcia,
- numer mikroczipu albo dane czytelnego tatuażu wykonanego przed 3 lipca 2011 r.,
- dane właściciela,
- dane lekarza weterynarii,
- informacje o szczepieniu przeciwko wściekliźnie,
- informacje o badaniu poziomu przeciwciał przeciwko wściekliźnie, jeżeli było wymagane,
- informacje dotyczące profilaktyki przeciwpasożytniczej.
Paszport może wystawić wyłącznie lekarz weterynarii posiadający odpowiednie uprawnienia. Przed jego wydaniem lekarz sprawdza oznakowanie zwierzęcia, uzupełnia wymagane rubryki i uzyskuje podpis właściciela. Paszport wydany w Polsce można następnie zweryfikować w systemie WETSystems, posługując się numerem paszportu albo numerem mikroczipu.
Nie jest więc tak, że każdy lekarz weterynarii może wystawić paszport, a właściciel może załatwić wszystko bez obecności psa czy kota.
Zasady wystawienia paszportu – obecność zwierzęcia i właściciela u lekarza weterynarii
Po zmianie przepisów Krajowa Rada Lekarsko-Weterynaryjna znowelizowała Dobrą Praktykę Wystawiania Paszportów dla Zwierząt Towarzyszących.
Nadal obowiązuje zasada, że przy wystawianiu paszportu zwierzę oraz jego właściciel muszą być obecni w zakładzie leczniczym dla zwierząt. Właściciel podpisuje dokument w obecności upoważnionego lekarza weterynarii.
Nie można więc zgodnie z przepisami:
- wystawić paszportu „na odległość”,
- wystawić paszportu bez przedstawienia zwierzęcia,
- pozostawić lekarzowi weterynarii dokumentów z prośbą o późniejsze uzupełnienie paszportu,
- przepisać do nowego paszportu szczepienia przeciwko wściekliźnie wykonanego wcześniej przez innego lekarza.
Krajowa Izba Lekarsko-Weterynaryjna wskazuje, że przy wydawaniu paszportu szczepienie przeciwko wściekliźnie powinno zostać wykonane przez lekarza dokonującego wpisu. Po szczepieniu podstawowym obowiązuje 21-dniowy okres oczekiwania, zanim zwierzę będzie mogło legalnie przekroczyć granicę.
Najważniejsza zmiana – miejsce zwykłego pobytu właściciela
Najistotniejszą nowością jest powiązanie państwa wystawienia paszportu z miejscem zwykłego pobytu właściciela zwierzęcia.
Paszport powinien zostać wystawiony w tym państwie członkowskim, w którym właściciel ma miejsce zwykłego pobytu, czyli – upraszczając – swoje główne miejsce zamieszkania i centrum aktywności życiowej.
Nie chodzi więc wyłącznie o obywatelstwo.
Obywatel Niemiec, który stale mieszka w Polsce i tutaj znajduje się jego główne miejsce zamieszkania, może co do zasady otrzymać polski paszport dla swojego psa. Z kolei obywatel Polski mieszkający na stałe w Hiszpanii nie powinien otrzymać w Polsce nowego paszportu wystawionego bezpośrednio na siebie wyłącznie dlatego, że posiada polskie obywatelstwo.
Krajowa Izba Lekarsko-Weterynaryjna wskazuje, że lekarz powinien upewnić się, iż właściciel ma miejsce zwykłego pobytu w Polsce. Rekomendowane jest odebranie od niego ustnego oświadczenia i odnotowanie go w dokumentacji. Gdy okoliczności wzbudzają wątpliwości, lekarz może zażądać pisemnego oświadczenia opatrzonego datą i podpisem.
Sprzedaję szczenię za granicę – na kogo należy wystawić paszport?
To właśnie w tym miejscu pojawiło się najwięcej wątpliwości ze strony hodowców psów i kotów.
Wyobraźmy sobie sytuację bardzo często spotykaną w hodowlach:
Hodowca mieszkający w Polsce sprzedaje szczenię osobie, która ma miejsce zwykłego pobytu w Hiszpanii, Niemczech, Czechach czy Francji. Szczenię urodziło się w Polsce, tutaj przebywa i nie ma jeszcze paszportu.
Na kogo powinien zostać wystawiony polski paszport?
Z odpowiedzi Zastępcy Głównego Lekarza Weterynarii wynika jednoznacznie, że w takiej sytuacji pierwszym właścicielem, na którego zostaje wystawiony paszport, powinien być hodowca.
W piśmie wskazano, że przepisy unijne nie pozwalają, aby zwierzę urodzone lub przebywające w jednym państwie członkowskim, dla którego nie wydano jeszcze paszportu, otrzymało pierwszy paszport na właściciela mającego miejsce zwykłego pobytu w innym państwie członkowskim.
Prawidłowa kolejność powinna więc wyglądać następująco:
- Hodowca przedstawia szczenię upoważnionemu lekarzowi weterynarii.
- Lekarz sprawdza mikroczip i wystawia paszport.
- Jako pierwszy właściciel zostaje wpisany hodowca mający miejsce zwykłego pobytu w Polsce.
- Dopiero później, w związku ze sprzedażą i wydaniem zwierzęcia, w paszporcie umieszcza się dane zagranicznego nabywcy.
Zagraniczny nabywca nie powinien być zatem wpisywany jako pierwszy właściciel do nowo wystawianego polskiego paszportu tylko dlatego, że podpisał już umowę albo wpłacił cenę za szczenię.

Podróż z własnym psem to nie to samo co sprzedaż szczenięcia
Nadal bardzo często spotykam się z przekonaniem, że skoro ktoś osobiście przewozi psa samochodem, to zawsze mamy do czynienia z podróżą niehandlową. Nie jest to prawdą.
Przemieszczenie niehandlowe to takie, które nie jest związane ze sprzedażą ani z przeniesieniem własności zwierzęcia. Typowym przykładem jest wyjazd właściciela na wakacje razem z własnym psem lub kotem.
Sprzedaż psa za granicę – dodatkowe obowiązki hodowcy
W przypadku przemieszczania psów i kotów związanego ze sprzedażą nie wystarczy samo posiadanie paszportu.
Z odpowiedzi Głównego Lekarza Weterynarii wynika, że zwierzę powinno pochodzić z zarejestrowanego zakładu, czyli np. hodowli zarejestrowanej przez właściwy organ Inspekcji Weterynaryjnej. W miejscu pochodzenia nie mogą występować określone zagrożenia związane ze wścieklizną ani niewyjaśnione przypadki śmierci zwierząt. Zwierzę powinno również posiadać pełne szczepienie podstawowe przeciwko wściekliźnie wykonane co najmniej 21 dni przed przemieszczeniem.
Kwestia ta łączy się z obowiązkiem rejestracji hodowli w powiatowym inspektoracie weterynarii, o którym pisałam już w osobnym wpisie na blogu.
Jeżeli zwierzę jest transportowane przez przewoźnika, przesyłce powinno towarzyszyć świadectwo zdrowia. Przewoźnik musi być zarejestrowany, posiadać odpowiednie zezwolenie typu 1 albo typu 2 – zależnie od czasu transportu – oraz zatwierdzony środek transportu.
A co, gdy zagraniczny nabywca sam odbiera psa?
W odpowiedzi udzielonej mi przez Zastępcę Głównego Lekarza Weterynarii wskazano, że w przypadku osobistego odbioru zwierzęcia od hodowcy przez nowego właściciela zwierzęciu nie musi towarzyszyć świadectwo zdrowia.
Hodowca powinien przekazać nabywcy prawidłowo wypełniony paszport, zawierający odpowiednie adnotacje dotyczące kolejnych właścicieli zwierzęcia.
Jest to bardzo istotna informacja praktyczna dla hodowców, ponieważ rozróżnia ona:
- wysyłkę lub przewóz psa przez zawodowego przewoźnika,
- osobisty odbiór psa przez zagranicznego nabywcę bezpośrednio od hodowcy.
Nie zmienia to jednak zasad dotyczących prawidłowego wystawienia paszportu, identyfikacji psa, szczepienia przeciwko wściekliźnie oraz rejestracji hodowli.
Podróż z własnym psem lub kotem po Unii Europejskiej
Jeżeli nie sprzedajemy zwierzęcia, lecz podróżujemy ze swoim psem lub kotem, podstawowe zasady pozostają zbliżone do dotychczasowych.
Zwierzę musi:
- posiadać mikroczip albo czytelny tatuaż wykonany przed 3 lipca 2011 r.,
- posiadać ważne szczepienie przeciwko wściekliźnie,
- mieć prawidłowo wystawiony i uzupełniony paszport,
- podróżować z właścicielem albo z osobą upoważnioną.
Pierwsze szczepienie przeciwko wściekliźnie może zostać uznane za ważne na potrzeby podróży dopiero po upływie 21 dni. Data szczepienia nie może być wcześniejsza od daty wszczepienia lub prawidłowego odczytania mikroczipu.
Jeżeli pies podróżuje z osobą upoważnioną, podróż właściciela powinna odbyć się w okresie pięciu dni przed podróżą zwierzęcia albo pięciu dni po niej. Konieczne jest także pisemne oświadczenie potwierdzające niehandlowy charakter przemieszczania.
W przypadku podróży z psem do Finlandii, Irlandii, Malty, Irlandii Północnej lub Norwegii należy pamiętać o profilaktyce przeciwko tasiemcowi Echinococcus multilocularis. Preparat musi zostać podany przez lekarza weterynarii nie wcześniej niż 120 godzin i nie później niż 24 godziny przed planowanym wjazdem, a informacja o jego zastosowaniu musi znaleźć się w paszporcie.
Czy można podróżować z więcej niż pięcioma psami?
Zasadą jest, że jedno niehandlowe przemieszczenie może obejmować maksymalnie pięć psów, kotów lub fretek.
Większa liczba zwierząt może zostać przewieziona w uproszczonym trybie, jeżeli:
- podróż jest związana z udziałem w wystawie, zawodach, imprezie sportowej albo treningu,
- właściciel posiada dokument potwierdzający zgłoszenie zwierząt,
- zwierzęta mają więcej niż sześć miesięcy.
Jeżeli warunki te nie są spełnione, zastosowanie mogą znaleźć przepisy dotyczące przemieszczania handlowego, w tym obowiązek posiadania dodatkowej dokumentacji weterynaryjnej.
Najważniejsze zasady po zmianach – krótkie podsumowanie
Po 22 kwietnia 2026 r. polski paszport może być wystawiony na właściciela mającego miejsce zwykłego pobytu w Polsce.
Jeżeli polski hodowca sprzedaje szczenię osobie mieszkającej na stałe w innym państwie UE, paszport powinien zostać najpierw wystawiony na hodowcę. Dopiero później należy wpisać do niego zagranicznego nabywcę.
Hodowca powinien również zwrócić uwagę na treść umowy i moment, w którym własność psa przechodzi na kupującego.
Paszport wystawia wyłącznie upoważniony lekarz weterynarii, w obecności zwierzęcia oraz właściciela. Właściciel musi podpisać dokument, a lekarz odpowiada za sprawdzenie oznakowania i prawidłowe dokonanie wpisów.
Zmiana przepisów nie powoduje automatycznej nieważności wcześniej wystawionych paszportów.
I na koniec – paszport nie załatwia wszystkiego. Przy sprzedaży i transporcie psa za granicę mogą być potrzebne także rejestracja hodowli, świadectwo zdrowia, odpowiedni przewoźnik oraz spełnienie dodatkowych wymagań weterynaryjnych.
Jak widać, również w przypadku niewielkiej niebieskiej książeczki diabeł – jak zawsze – tkwi w szczegółach.




