Agnieszka Łyp Chmielewska

adwokat

Z zawodu jestem prawnikiem, a z pasji hodowcą, czynnym zawodnikiem agility, miłośnikiem rasy corgi. Kancelarię adwokacką prowadzę w Dąbrowie Górniczej przy ul. Sienkiewicza 14...
[Więcej >>>]

Skontaktuj się +48 799 030 205

Współwłasność psa cz. 1

Agnieszka Łyp-Chmielewska03 stycznia 2019Komentarze (0)

Większość moich wpisów, które tworzę w czasie gdy przebywam w Kancelarii opartych jest o problemy moich klientów. Podobnie temat współwłasności. Jedna z moich mocodawczyń ma problem ponieważ jest współwłaścicielem psa pomimo iż nie chciała nim być natomiast druga zastanawia się w jaki sposób zbyć szczeniaka nie tracąc nad nim kontroli. Oba te problemy związane są z problemem zrozumienia współwłasności.

Krótki opis stanu faktycznego numer I:

Pani X chce nabyć szczeniaczka. Zwraca się do zaprzyjaźnionego hodowcy z prośba o pomoc. Ta odpowiada jej, że obecnie nie ma miotu, ale jej koleżanka ma super miot. Pani X w zaufaniu stwierdza, że chce kupić pieska od koleżanki hodowczyni. Do sprzedaży dochodzi za pośrednictwem ustnej umowy sprzedaży (więcej o umowie ustnej poczytasz w USTNA UMOWA – porady praktyczne). Pani hodowczyni jedzie odebrać pieska i przywozi Pani X. Po czasie okazuje się, że zaprzyjaźniony hodowca w metryczce wpisany jest jako współwłaściciel wraz z hodowcą na rzecz którego została wpłacona kwota za pieska.

Powyższa sytuacja jest bardzo skomplikowana, ponieważ po pierwsze doszło do zawarcia umowy sprzedaży dotkniętej wadą prawną – wprowadzeniem Pani X w błąd co do stanu prawnego przedmiotu sprzedaży. W tym przypadku mówić również możemy o odpowiedzialności sprzedawcy z tytułu rękojmi – ponieważ przedmiot obarczony jest wadą prawną. Więcej o rękojmi poczytasz w poście pt. Czy hodowca odpowiada za wszystko – kilka słów o rękojmi

Ale wróćmy do dalszej części stanu faktycznego sprawy:

Pani X dzwoni zdenerwowana do hodowcy i mówi, że nie chciała nabyć psa wraz z inną osobą. Na co hodowczyni odpowiada jej, żeby nie robiła problemu ponieważ współwłaściciel może jej w każdym czasie odebrać psa jeśli będzie złym opiekunem. Pani X szukając pomocy trafia do nas i zadaje podstawowe pytanie – Czy faktycznie mogą jej odebrać psa.

Stan faktyczny opisany powyżej w rzeczywistości jest dużo bardziej skomplikowany i na potrzeby wpisu również został lekko zmieniony 🙂

W opisanym stanie faktycznym odpowiedź na zadane pytanie brzmi NIE 🙂 Wynika to z przepisów kodeksu cywilnego regulujących współwłasność o czym będzie poniżej i w następnych postach o współwłasności 🙂 Jeśli jesteście ciekawi to śledźcie uważnie ten cykl 🙂

Krótki opis stanu faktycznego numer II (bliższy każdemu hodowcy):

Pan Y jest hodowcą, martwi się występującym co raz częściej problemem rejestracji psów z hodowli ZKWP w innych stowarzyszeniach oraz tym, że pies będzie wykorzystywany w sposób niewłaściwy przez nabywców (np. że będą oni wystawiali psa pomimo iż w umowie stwierdzili że psa nabywają wyłącznie „na kolanka”. Pan Y czyta wpis na blogu pt. Prawo własności a hodowca

Po lekturze wpisy Pan Y zrozumiał czym jest prawo własności i czego może wymagać od nabywcy. Pan Y jako doświadczony hodowca nie jest z tego zadowolony. Dlatego też pisze do nas, że chce zabezpieczyć interesy swoich szczeniaków, tak aby móc współdecydować o ich losie.

Po przeczytaniu wiadomości od Pana Y od razu przyszła mi myśl, że należy sporządzić dla niego swoistego rodzaju umowę współwłasności na określonych i specyficznych warunkach 🙂 Ale, ale zacznijmy od początku 🙂

ISTOTA WSPÓŁWŁASNOŚCI

W oparciu o art. 195 kodeksu cywilnego wskazać możemy istotę prawa współwłasności – „Własność tej samej rzeczy może przysługiwać niepodzielnie kilku osobom”. Z powyższej definicji nie wynika nic innego jak proste stwierdzenie, że jedna rzecz może mieć wielu właścicieli 🙂 Współwłasność jest współwłasnością w częściach ułamkowych. Oznacza to, że każdy z właścicieli dysponuje swoim udziałem a łącznie posiadają 100% danej rzeczy.

Jak powyższą wiedzę przełożyć na hodowlę zapytacie? A no bardzo prosto. Jak już wiecie do psa zastosowanie mają przepisy o rzeczach, tym samym może on być przedmiotem współwłasności.

Zgodnie z kodeksem cywilnym domniemywa się, że udziały współwłaścicieli są równe, ale w umowie można zmienić podział udziałów pomiędzy właścicielami, tak aby ich suma zawsze była równa 100.

O szczegółowych konsekwencjach współwłasności oraz zasadach jej wykonywania szeroki wpis tutaj —> Współwłasność psa cz. 2

Na zakończenie dodam, że zbywając część udziału nie tracimy kontroli nad przedmiotem sprzedaży i z nabywcą może w sposób odpowiedni ustalić wszystkie kwestie związane z psem, szerzej niż w przypadku umowy sprzedaży, która uregulowana jest przepisami kodeksowymi, o czym więcej wspominam w poście ABC UMOWY SPRZEDAŻY cz. 1

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 799 030 205
e-mail: kancelaria-kynologiczna@adwokatdabrowa.eu

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Prawa Kynologicznego Adwokat Agnieszka Łyp-Chmielewska Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Prawa Kynologicznego Adwokat Agnieszka Łyp-Chmielewska z siedzibą w Dąbrowie Górniczej.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem kancelaria-kynologiczna@adwokatdabrowa.eu.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: